Kościół
- Nie twierdzę, że Franciszek robi to z premedytacją, podejrzewam, że nawet nie zdaje sobie z tego kompletnie sprawy, bo nie zna Europy, nie zna naszej estetyki, jest Latynosem, gdzie wszystko jest bardziej luzackie. Natomiast jak widzę go w niechlujnych butach, w szatach liturgicznych, kiedy sprawuje liturgię, jest namiestnikiem Jezusa Chrystusa na Ziemi, Króla Królów, to oczekiwałbym, żeby nie miał tych okropnych buciorów. Ja wiem, że święty Franciszek z Asyżu też szokował zachowaniami, na golasa ganiał. Jest to też najbardziej trwały zakon ze wszystkich, które mamy, zatem Pan Bóg szuka też takich wzorców. Mnie brudny bucior papieża Franciszka od Kościoła nie odstraszy, więc być może też Pan Bóg wiedząc o tym myśli sobie – trudno, niech zniesmacza i szokuje tę małą grupę – ona i tak nie odstąpi od Kościoła, ale te jego brudne buciory zachęcą wiele milionów innych – podkreśla Cejrowski, i wskazuje, że „być może to jest jakaś boska matematyka, o której ja nie wiem. Ja nie odejdę od Koś