Terlikowski: To nie teologia, ale biologia skłania do obrony życia
Argument rzekomo teologicznych źródeł obrony życia, opatrzony stosownymi ostrzeżeniami przez „ministrantami” z Prawa i Sprawiedliwości legł u podstaw tekstu prof. Jana Woleńskiego w najnowszej „Polityce”. Filozof ten przekonuje, że całe nauczanie Kościoła w tej sprawie wynika z teologii. „Zarodek ludzki niezależnie od tego, czy powstał naturalnie czy sztucznie jest uważany za osobę ludzką. Z biologicznego punktu widzenia jest to kwalifikacja całkowicie arbitralna. Wszelka rzecz tak naprawdę nie dotyczy biologii, lecz teologii. Zarodek, wedle antropologii teologicznej, jest osobą, ponieważ został wyposażony przez Boga w duszę nieśmiertelną. To jest kwestią wiary, a nie dyskusji naukowej” – oznajmia filozof.