Abp Gänswein bardzo mocno i jasno przeciwko heretykom! - zdjęcie
21.07.15, 19:48

Abp Gänswein bardzo mocno i jasno przeciwko heretykom!

2

Arcybiskup Georg Gänswein, osobisty sekretarz emerytowanego biskupa Rzymu Ojca Świętego Benedkta XVI, nie może uwierzyć, że jego niemieccy ziomkowie stawiają propozycje niezgodne z Tradycją. 

Chodzi oczywiście o postulat dopuszczenia do Komunii świętej rozwodników w nowych związkach żyjących ze swoim nowym partnerem na sposób małżeński. Arcybiskup wskazuje jasno: to jest niemożliwe, po co więc w ogóle o tym mówić?

Gänswein, który jest zarazem prefektem Domu św. Marty, a zatem bliski współpracownik Ojca Świętego Franciszka, mówił także o obecnym papieżu.

„Nie jest tak, że [Franciszek] nie interesuje się walką z relatywizmem. Widzi jednak dokładnie, że w jego pontyfikacie Bóg prosi go o to, by skoncentrował się na innych punktach, na innych wyzwaniach” – powiedział.

Relatywizm był jednym z najważniejszych problemów, którym poświęcił swoją uwagę wielki poprzednik Franciszka. Walce z tym liberalnym kłamstwem, które w naszych czasach opanowało ogrom ludzkich umysłów, nie omijając katolików, poświęcił nie tylko niezliczone katechezy, ale także niezwykle mądre i precyzyjne książki. Polecamy je lekturze jako niezastąpioną odtrutkę na fałsz tak silnie dziś forsowanego relatywizmu. Papież Benedykt wyjaśnia w doskonały sposób, dlaczego to właśnie Jezus Chrystus jest Zbawicielem i Panem.

Wracajmy już do abp. Gänsweina i jego komentarza dotyczącego nadchodzącego synodu.

„Oczywiście, że Kościół nie zamyka swoich oczu na trudności wiernych żyjących w trudnych sytuacjach” – powiedział o sytuacji rozwodników w nowych związkach żyjących ze sobą na sposób małżeński. „Kościół musi jednak udzielić szczerych odpowiedzi, które nakierowane są nie na ducha czasu, ale na Ewangelię, Słowo Jezusa Chrystusa i katolicką tradycję” – wyjaśnił prałat.

Ludziom w nowych związkach cywilnych „trzeba, naturalnie, pomóc, ale nie w sposób redukcyjny. Jest ważne, by znaleźć się blisko nich, nawiązać kontakt i go utrzymać, bo są przecież członkami Kościoła tak, jak wszyscy inni, nie są wygnani, nie są w żadnej mierze ekskomunikowani” – mówił dostojnik.

Prałat przypomniał, że 20 lat temu święty Jan Paweł II rozstrzygnął kwestię rozwodników w nowych związkach żyjących ze sobą na sposób małżeński, uznając, że nie mogą oni przystępować do sakramentu Eucharystii. „Nie możemy zignorować jego nauczania i zmieniać tych spraw” – powiedział abp Gänswein.

„Dlaczego niektórzy pasterze proponują to, co nie jest możliwe? Nie wiem. Być może oddają to duchowi czasu; może pozwalają sobie, by prowadził ich ludzki poklask w mediach… Pasterz nie może decydować na podstawie poklasku ani na podstawie [reakcji] mediów. Miarą jest Ewangelia, wiara, zdrowa doktryna, Tradycja” – zakończył arcybiskup.

pac

Komentarze (2):

anonim2015.07.22 7:49
Franciszek skupia się na czymś innym? Ciekawe, bardzo ciekawe wytłumaczenie... Doprawdy, nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać! Myślącemu dość!!! Biedny Benedykt, jakże on musi cierpieć w tej sytuacji, kiedy widzi, co się dzieje!
anonim2015.07.22 11:15
@"nie może uwierzyć, że jego niemieccy ziomkowie stawiają propozycje niezgodne z Tradycją." Ach, znowu to hinduistyczne podejście lefebrowskich tradycjonalistów do Tradycji odizolowanej od Ewangelii, jako jedynego źródła prawd wiary i moralności. Taka wyizolowana Tradycja w kościele, zwana nauka Kościoła mas w oczach świata posmak niegodnej poszanowania partyjniackiej ideologii. Powołując się na Tradycję czy nauczanie Kościoła trzeba zawsze zakorzeniać je w tym podwójnym źródle wiary: Piśmie św. i tradycji Kościoła apostolskiego.