Jest wolą Ojca, aby każdy, kto wierzy w Syna, miał życie wieczne
"To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym"
Czy rzeczywiście poza Kościołem nie ma zbawienia, a jeżeli tak, to jak tę tezę należy rozumieć? Pytanie to ma sens i warto się nim zajmować tylko pod tym warunkiem, że z Jezusem Chrystusem rzecz się ma naprawdę tak, jak głosi nowotestamentalne orędzie: że naprawdę jest On Synem Bożym, przez którego świat został stworzony i który dla nas stał się jednym z nas, ażeby nas wszystkich - ludzi wszystkich czasów, pokoleń i kultur - zaprosić, uzdolnić i prowadzić do życia wiecznego - pisze o. Jacek Salij OP.
Arcybiskup Vincenzo Paglia, która jest przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia, wywołał kontrowersję swoją wypowiedzią o eutanazji, jaką wygłosił 21 kwietnia na Festiwalu Dziennikarstwa w Perugii we Włoszech. W czasie dyskusji stwierdził on, że jest osobiście przeciwny eutanazji i uważa „towarzyszenie” za najlepsze podejście, jeśli chodzi o pomoc śmiertelnie chorym. Jednak jednocześnie „uznaje legalność praw dopuszczających wspomagane samobójstwo jako promowanie wspólnego dobra” – jak informował m.in. portal „Breitbart”.
Wczoraj w rzymskiej Dykasterii ds. Świętych dokonano otwarcia sprawy Sługi Bożego, dominikanina o. Jacka Woronieckiego.
Zdaniem kardynała Kazimierza Nycza w ostatnim czasie mamy do czynienia z „zamierzonym, frontalnym atakiem na niepodważalne filary Kościoła”.
"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony"
Marek w księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako "Jana zwanego Markiem". Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z Apostołami ostatnią wieczerzę. "Człowiek niosący dzban wody" (Mk 14, 13) - to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z Ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim (zapewne w budce czy też w małym domku, jaki się tam znajdował) pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy kt
- "Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo - jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę." - pisał Kardynał Augustyn Hlond.
Kiedy stan Południowa Dakota wprowadził w życie prawo, które ograniczyło przeprowadzanie aborcji tylko do sytuacji, w których życie matki jest zagrożone, to laickie media gwałtownie zareagowały na ten stan rzeczy. W jednej lewicowej gazecie ukazał się artykuł przedstawiający historię 21 letniej matki dwójki dzieci, z których jedno miało roczek. Kobieta chciała dokonać aborcji, kiedy była w ciąży z drugim dzieckiem, ale nie mogła znaleźć dogodnego miejsca i czasu z powodu sankcji aborcyjnych wprowadzonych przez Południową Dakotę. Redaktorzy tej gazety założyli, że należy się tej młodej matce współczucie ze strony opinii publicznej. W tym momencie zastanówmy się przez chwilę. Nienarodzone dziecko jest tak samo drogie i niezastąpione, jak to, które się urodziło i ma roczek. Jeśli matka doceniała dar życia jej pierwszego dziecka, to dlaczego była tak zdeterminowana, aby zabić swoje drugie dziecko? Dlaczego założyła, że miała prawo do decydowania, aby je zabić? Dlaczego wiele osób w całym k
1. W trzecim z kolei boju zmierzymy się z chciwością, którą możemy nazwać miłością do pieniędzy. Jest to bój z nieprzyjacielem pochodzącym z zewnątrz, niewpisany w naszą naturę, zapoczątkowany w mnichu przez nic innego jak gnuśność zepsutego i rozleniwionego ducha a często także przez niegodziwe wkroczenie na drogę prowadzącą do porzucenia świata oraz opieranie się przy tym na fundamencie oziębłej miłości do Boga. Albowiem panuje przekonanie, że wszystkie pozostałe wady, stanowiące część ludzkiej natury, biorą początek w nas, jakby były wrodzone. W jakiś sposób są one zakorzenione w ciele i, będąc niemalże rówieśnikami samych narodzin, swoim pojawieniem się wyprzedzają wykształcenie zdolności odróżniania dobra od zła i mimo że jako pierwsze wywierają na człowieka wpływ, to jednak ich przezwyciężenie wymaga długotrwałych wysiłków.
Stolica Apostolska poinformowała, że w czwartek papież Franciszek przyjmie na audiencji premiera Ukrainy Denysa Szmyhala. Będzie to najwyższy rangą przedstawiciel ukraińskich władz, z którym papież Franciszek zdecydował się spotkać po wybuchu wojny.
"Przyszło nowe, przyszło do tej ziemi, a Wojciech miał w tym zasadniczy udział. Zasiew Jego krwi przynosi wciąż nowe duchowe owoce. Jest on tym ewangelicznym ziarnem, które wpadło w ziemię i obumarło, i przyniosło plon, plon wieloraki. Po tysiącu lat, które dzielą nas od jego śmierci nad Bałtykiem, uświadamiamy sobie jeszcze pełniej, że ta właśnie krew męczeńska, przelana na tych ziemiach dziesięć wieków temu, przyczyniła się w znacznej mierze do ewangelizacji, do wiary, do nowego życia" - mówił Jan Paweł II w Gdańsku w 1999 r. Dzisiaj św. Wojciech przykładem swego życia uczy myśleć, modlić się i pracować.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Przygoda życia z Panem Bogiem
Odmówmy dziś wszyscy litanię do tego świętego w intencji naszej ukochanej Ojczyzny. Niech rozkwita w wierności Panu Bogu, niech wszyscy w Polsce mieszkający budują prawdziwą ludzką solidarność, stawiając zawsze na pierwszym miejscu Jezusa Chrystusa.
"Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne"