Coraz więcej chrześcijan w Japonii
Już do blisko 2 milionów osób wzrosła łączna liczba chrześcijan zamieszkujących Japonię.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Już do blisko 2 milionów osób wzrosła łączna liczba chrześcijan zamieszkujących Japonię.
Podczas środowej audiencji generalnej w Rzymie papież Franciszek tradycyjnie skierował swe przesłanie do Polaków.
„W Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga. W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy” – napisał papież Benedykt XVI w specjalnym liście z okazji 100 rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, która przypadła na 18 maja 2020 r.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Co trzeba spełnić, aby wejść do Nieba?
Paschalis Baylon Yubero (znany także jako Pascal Bailon, nazywany niekiedy Serafinem Eucharystii) urodził się w Torre Hermoza w Aragonii (północna Hiszpania) 16 maja 1540 r. Jego rodzice, Marcin Baylon i Elżbieta Yubero, byli pobożnymi, drobnymi rolnikami. Nie stać ich było na kształcenie dzieci. Paschalis jako pasterz, najpierw trzody rodzinnej, a potem u obcych, miał wiele czasu na czytanie żywotów Świętych i innych pobożnych książek (sztuki czytania podobno nauczył się sam, prosząc o pomoc przygodnych podróżnych). Nie obserwowany przez nikogo, oddawał się modlitwie i praktykom pokutnym, aż do krwawych biczowań.
Niesamowita wizja dla Polski mistyczki Teresy Neumann. „W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa”.
Podkreślając, że zachowuje wierność papieżowi Franciszkowi jako prawowitemu następcy św. Piotr, ordynariusz diecezji Tyler w Teksasie, bp Joseph Strickland oświadczył, iż „nadszedł czas” na sprzeciwienie się twierdzeniom Ojca Świętego, które podważają depozyt katolickiej wiary.
W jaki sposób ogłoszenie św. Andrzeja Boboli patronatem polski spełniło przepowiednie z Wilna? Jakie proroctwo o Polsce św. Andrzej wyjawił ks. Niżnikowi? Dlaczego zaczął się mu objawiać w Strachocinie? Niezwykłe świadectwo mocy orędownictwa św. Andrzeja Boboli zostało opisane przez ks. Józefa Niżnika, kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli, w najnowszej książce „św. Andrzej Bobola. Bohater Chrystusowy”.
Było lato 1922 r. Pod koniec trzeciego tygodnia terapii kobieta poczuła lekkie swędzenie i zaróżowienie w naświetlanych miejscach. Wkrótce skóra przybrała czarny kolor. Podczas wizyty lekarskiej stwierdzono ciężkie poparzenie promieniami Roentgena. Skierowano ją do specjalisty.
5 marca, w czasie rozdawania Komunii świętej w kościele św. Tomasza w mieście Thomaston wielu świadków miało zaobserwować cudowne „rozmnożenie komunikantów”. Sprawę postanowiła zbadać Dykasteria Nauki Wiary.
Św. Andrzej Bobola działał na Polesiu, był autorem tekstu ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza, jego ciało nie ulegało rozkładowi przez kilka wieków. Zginął z rąk Kozaków. Według Watykańskiej Kongregacji ds. Świętych Obrzędów i Ceremonii w historii Kościoła nie zanotowano równie okrutnego męczeństwa.
" Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, że Ty Mnie posłałeś i że Ty ich umiłowałeś, tak jak Mnie umiłowałeś."
Święty Andrzej Bobola przychodził z pomocą Ojczyźnie w różnych trudnych momentach jej dziejów. Cud nad Wisłą również został wymodlony za jego wstawiennictwem. Jest patronem Polski, a jego wspomnienie obchodzimy 16 maja.
Nadprzyrodzone doznania zwykle nie stanowiły dla Kościoła problemu, jeżeli dotyczyły – jako szczególna łaska życia kontemplacyjnego – indywidualnego rozwoju duchowego. Liczyły się wtedy kryteria subiektywne. Zarówno św. Teresa, jak i św. Katarzyna wskazują na owoce objawienia. Jeśli wizja ostatecznie przynosi pokój i „głód cnoty” – pochodzi od Boga. Jeśli wizjonera z początku opanowuje radość, „która przechodzi w zamęt i ciemność duchową” – to znak, że Bóg nie jest źródłem wizji. Duch Święty jest często „imitowany” przez złego ducha, co dotyczy najczęściej osób pobożnych, ale nie zawsze pokornych. Problem leży więc w pokorze.
Tytułowe pytanie jest głęboko ukryte w sercu każdego człowieka i dlatego szukamy na nie odpowiedzi. Życie bez Ducha Świętego jest śmiercią. Jeśli popatrzymy na ludzi wierzących, często możemy przywołać obraz doliny pełnej kości z księgi Ezechiela (por. Ez 37, 1-14). To widzenie wskazuje na ludzi, którzy nie mają Ducha, są martwi. Często nasze chrześcijaństwo jest martwe, ograniczone do tradycji. Dlatego Ci, którzy pragną lepszego życia, szukają Ducha Świętego i podejmują trud, by Jego doświadczać każdego dnia.