Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono
"Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono"
Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.
Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki podkreślił, że Kościół musi zachować wierność Ewangelii i Tradycji, unikając bezrefleksyjnego podążania za duchem czasu i pojawiającymi się dziś propozycjami sprzecznymi z Tradycją. Jednocześnie zaznaczył, że katolicy nie mogą zamykać się w gettach, ale muszą aktywnie uczestniczyć w debacie publicznej.
"Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają, i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego".
"A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą."
Od wieków w Watykanie czczony jest wizerunek Jezusa, który miał odbić się na chuście Weroniki. Czy to prawdziwe oblicze? Czy jest to chusta Weroniki? I czy płótno to rzeczywiście znajduje się jeszcze w Watykanie? Paule Badde twierdzi, iż wizerunek zwany vera eikon (tzn. prawdziwe oblicze), został wykradziony z bazyliki św. Piotra przed 500 laty, a przechowywany jest obecnie w Manopello. Płótno to nie jest jednak chustą Weroniki lecz całunem, którym przykryto twarz Chrystusa po złożeniu do grobu
Czytania mszalne na Poniedziałek Wielkanocny:
Trwamy w czasie, który nazywamy Oktawą Wielkiej Nocy. To czas, w którym każdy dzień Kościół przeżywa jako liturgiczną uroczystość. Ale skąd wzięła się oktawa i dlaczego świętujemy akurat osiem dni?
Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdali - "wieży ryb" nad Jeziorem Galilejskim, ok. 4 km na północny zachód od Tyberiady. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd włącza się ona do grona Jego słuchaczy i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujących z Nim ludzi.
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. w Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego w kaplicy klasztornej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, transmitowanej przez TVP1. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że – według tradycji Kościoła – pierwszą osobą, której ukazał się zmartwychwstały Pan, była Maryja. W ten sposób stała się znakiem nadziei całej ludzkości na osiągnięcie pełni swego urzeczywistnienia poprzez powstanie z martwych.
"Naiwnością jest sądzenie, że świat w którym żyjemy - w kręgu cywilizacji zachodniej - jest czymś naturalnym lub, że byłby on możliwy bez Kościoła, bez chrześcijaństwa" - powiedział prof. Ryszard Legutko, eurodeputowany PiS.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem. Jego świadkami są przede wszystkim apostołowie, ale Jezus zostawił na nasze czasy dwa rzeczowe dowody Zmartwychwstania, które współczesna nauka może badać, a są nimi: 1. Odbicie całego umęczonego ciała Jezusa na Całunie Turyńskim; 2. Oblicze zmartwychwstającego Chrystusa na chuście z Manoppello.
Pod koniec swojej działalności Pan Jezus mówi o sprawach zasadniczych i rozstrzygających. W dzisiejszej Ewangelii pada pytanie o zmartwychwstanie. Saduceusze, którzy nie wierzyli w zmartwychwstanie, starali się ośmieszyć tę koncepcję. Pan Jezus wykazuje im niewłaściwy sposób myślenia o rzeczywistości niebieskiej – w kategoriach obecnego życia – bo tamto życie rządzi się zupełnie innymi prawami: