W rozmowie z Polską Agencją Prasową metropolita poznański odniósł się do sądu Piłata nad Jezusem. W kontekście słów Chrystusa na temat prawdy, duchowny był pytany o to, w jaki sposób „odróżnić prawdę wiary i wielowiekowej nauki i tradycji Kościoła katolickiego od tego, co głoszą nieraz ludzie Kościoła, a co jest sprzeczne z prawdą Bożą?”.
Hierarcha wyjaśnił, że odpowiadając na pojawiające się w świecie wyzwania, Kościół od dwóch tysiącleci interpretuje Objawienie w zmieniającej się rzeczywistości. Nigdy ta interpretacja nie należy jednak do pojedynczych osób, ale zawsze jest dziełem całej wspólnoty Kościoła z Ojcem Świętym i Kolegium Kardynalskim na czele.
- „Kościół w swoim nauczaniu daje odpowiedź na różne problemy codzienności poprzez przedstawianie katolickiego podejścia m.in. do osoby, rodziny, małżeństwa, pracy, ekonomii, przemian społeczno-kulturowych. Pojawiają się różne postulaty i propozycje, jak choćby podczas dyskusji i debat związanych z obecną niemiecką drogą synodalną. Są one brane pod uwagę i rozważane, ale nie jest tak, że każda propozycja jest dobra, nie każda jest zgodna z nauczaniem Kościoła. Subiektywne oceny i odczucia nie mogą dominować nad wielowiekową mądrością Kościoła”
- podkreślił.
- „Choć oczywiście musi on być jednocześnie otwarty na współczesne wyzwania i poszukiwać uzasadnionej odpowiedzi na pojawiające się pytania”
- dodał.
Abp Gądecki wskazał, że z jednej strony Kościół „nie może ignorować otaczającej go rzeczywistości i przemian”, ale z drugiej zadaniem Kościoła „nie jest bezrefleksyjne podążanie za duchem czasów i propozycjami, które – jak pokazują ludzkie dzieje – bywają zmienne oraz często wykorzystywane do zaspokajania ambicji i interesów poszczególnych grup”. Przypomniał, że pozostając wiernym Ewangelii, Kościół przez wieku opierał się różnego rodzaju naciskom.
- „Dziś także jesteśmy wezwani do stawiania czoła otaczającemu nas światu, bez zamykania się w gettach. Potrzebujemy świadków Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, którzy będą głosili Ewangelię w człowieku, w jego rodzinie, w społecznościach. Bóg jako Stwórca nie może nie być Panem swojego stworzenia: w obyczajach, w prawach, w polityce i gospodarce, w życiu jednostek, rodzin i państw”
- powiedział.
