Uprowadzenie samolotu przez Białoruś. Gmyz: To swoistego rodzaju casus belli
„Fakt, że trzech pasażerów tego samolotu, Rosjan, nie poleciało dalej wskazuje na to, że w akcję przeciwko Ramanowi Pratasiewiczowi były zaangażowane również rosyjskie służby specjalne” – mówił Cezary Gmyz w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24.