Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231828

A gdzie empatia dla rozrywanych dzieci?

Rodzina

A gdzie empatia dla rozrywanych dzieci?

I niestety, jak zwykle w takich sytuacjach, nie zabrakło wypowiedzi niezwykle ostrych, ad personam. - Szkoda, że pan Górski nie jest kobietą. Zgwałconą, zmuszoną do rodzenia dzieci - mówił Leszek Miller z SLD. A taki język skłania niestety coraz większą grupę internautów do wysyłania do przeciwników aborcji maili z sugestiami, że należy zgwałcić ich bliskich.

"Czasem warto słuchać dobrych rad" - Sikorski o wolności mediów

Wiadomości

"Czasem warto słuchać dobrych rad" - Sikorski o wolności mediów

- Andrzej Seremet apelował do naczelnego „Rzeczpospolitej”, żeby się wstrzymał z publikacją. Tak samo jak rzecznik MSZ (chodzi o serię artykułów „Rz” o białoruskich opozycjonistach i wpadkach polskiego MSZ wobec nich - red.). Nie posłuchał, mówił o naciskach i skończyło się jak się skończyło. Czasami lepiej posłuchać dobrych rad - mówił Sikorski w radiu Tok FM.

Zbigniew Brzeziński: "ciągłe nieodpowiedzialne bzdury o  jakimś zamachu smoleńskim". Takie słowa z ust sławnego amerykańskiego politologa polskiego pochodzenia muszą wydawać się czymś bardzo niepokojącym

Wiadomości

Zbigniew Brzeziński: "ciągłe nieodpowiedzialne bzdury o jakimś zamachu smoleńskim". Takie słowa z ust sławnego amerykańskiego politologa polskiego pochodzenia muszą wydawać się czymś bardzo niepokojącym

"Trudno nie być przerażonym do jakiego stopnia język polityczny stał się brutalny, do jakiego stopnia gra polityczna stała się nieodpowiedzialna ze strony osób stojących bardzo wysoko na szczeblu politycznym. Właściwie wygląda na to, że zmierza do podważenia fundamentów i szacunku dla państwa, Polski i polskiej demokracji" - powiedział doradca byłego prezydenta USA Jimmy'ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego w wywiadzie wyemitowanym w czwartek w "Faktach po faktach" w TVN 24.

Graś: Hajdarowicz uprzedził mnie, że będzie artykuł o trotylu we wraku. Czy to oznacza, że ...

Wiadomości

Graś: Hajdarowicz uprzedził mnie, że będzie artykuł o trotylu we wraku. Czy to oznacza, że ...

"W dniu słynnej publikacji w +Rzeczpospolitej+, gdzieś o godzinie 1.30 w nocy, więc na kilka godzin przed publikacją, pan Grzegorz Hajdarowicz poinformował mnie, że ukaże się rano wydanie +Rzeczpospolitej+, w którym jest artykuł, w którym zawarta jest teza, że na miejscu katastrofy znaleziono, wykryto ślady materiałów wybuchowych, że mieli tego dokonać polscy eksperci, że rzekomo ta teza potwierdzona jest również przez prokuraturę" - powiedział Graś na konferencji prasowej.

11 listopada tuż-tuż... A kto pamięta o Mosdorfie?

Wiadomości

11 listopada tuż-tuż... A kto pamięta o Mosdorfie?

Jan Mosdorf - przedwojenny narodowiec, lider czołowych organizacji nacjonalistycznych, takich jak Młodzież Wszechpolska czy Obóz Narodowo-Radykalny, to zazwyczaj wygodny argument dla wszystkich, którzy tłumaczą, że polscy nacjonaliści nigdy nie byli nazistami i nie brali udziału w zagładzie Żydów. To właśnie autor "Wczoraj i jutro" oddał swoje życie w obozie koncentracyjnym Auschwitz, wcześniej organizując pomoc dla... żydowskich więźniów. Chociaż wielu przedstawicieli środowisk lewicowych tłumaczy to "nawróceniem" Mosdorfa i porzuceniem przez niego grzechów młodości, nie ma żadnego potwierdzenia na to, że przedwojenny lider ONR-u zmienił swoje przekonania.

Kolejne szokujące zdjęcia ofiar Smoleńska w sieci!

Wiadomości

Kolejne szokujące zdjęcia ofiar Smoleńska w sieci!

Kilka nowych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiło się na jednej ze stron rosyjskiego blogera. Internauta podpisujący się m.in. "Gorożanin iz Barnauła" próbuje przekonać na swoim blogu, że katastrofa z 10 kwietnia 2010 roku to nie był wypadek. Fotografie są tak dobrej jakości, że łatwo byłoby rozpoznać twarze ofiar. Resztki przyzwoitości sprawiły jednak, że autor zamazał twarze.

Gmyz: Niczego nie wycofuję. Dziś napisałbym jeszcze więcej

Wiadomości

Gmyz: Niczego nie wycofuję. Dziś napisałbym jeszcze więcej

Czy dziś, po całej aferze włącznie ze zwolnieniem z "Rz", Gmyz napisałby taki sam tekst? - Niczego nie wycofuję. Napisałbym jeszcze więcej, bo dziś też więcej wiem - deklaruje w rozmowie z "Faktem". Czy ma zatem więcej informacji, które potwierdzają jego tezy? - Oświadczenie prokuratury potwierdza to, co napisałem, choć zostało to sformułowane w nieco ostrożniejszych słowach - odpowiada.