Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231828

Terlikowski: Stalinizm wiecznie żywy!

Wiadomości

Terlikowski: Stalinizm wiecznie żywy!

Można nie być zachwyconym politycznym światopoglądem ONR (a i z Młodzieżą Wszechpolską można się nie utożsamiać), można odrzucać polityczną wizję Romana Dmowskiego (szczególnie z lat 30.), i można uznawać, że działalność Jana Kobylańskiego jest szkodliwa dla polskiej prawicy (bo sugeruje, nawet w ostatniej odezwie, że jednym z głównych problemów polskiej władzy jest jej pochodzenie etniczne), ale trudno uznać, że są oni faszystami. Jakaś część ich poglądów jest nieakceptowalna, ale trudno je uznać za faszystowskie. A do tego trudno nie dostrzec, że zdecydowana większość uczestników marszu wcale nie utożsamia się z tymi poglądami, a raczej podchwyciło znakomity (tu trzeba powiedzieć, że środowiska narodowe wpadły na świetny pomysł, i oddać im honor) sposób świętowania Dnia Niepodległości i utożsamiło się z nim, a nie z całym światopoglądem tradycji narodowej. Przeszkadzanie im w radosnym świętowaniu pod hasłem walki z faszyzmem jest więc – ujmując rzecz wprost – nawiązaniem do niechlubn

Na 3 godz. przed Marszem Fronda.pl rozmawia z organizatorami. Zawisza: Prezydent jest odpowiedzialny za prześladowania uczestników Marszu

Wiadomości

Na 3 godz. przed Marszem Fronda.pl rozmawia z organizatorami. Zawisza: Prezydent jest odpowiedzialny za prześladowania uczestników Marszu

Marta Brzezińska: Już tylko trzy godziny dzielą nas od rozpoczęcia Marszu Niepodległości. W Warszawie jest spokojnie, ale wiem, że cały czas do organizatorów Marszu docierają informacje o działaniach policji, które mają na celu utrudnienie uczestnikom przyjazdu do stolicy. Autokary są zatrzymywane, kontrolowane, towarzyszy im eskorta policji. Jak to skomentujesz?

„Mazur”, „Topór” i „Twardy” zginęli 59 lat temu w Dudach Puszczańskich

Wiadomości

„Mazur”, „Topór” i „Twardy” zginęli 59 lat temu w Dudach Puszczańskich

Historia, która wiąże się z pomnikiem w Dudach Puszczańskich, zaczyna się w roku 1949. Przełom lat 40-tych i 50-tych był na Mazowszu okresem kończącym walkę na śmierć i życie z bolszewickim zdobywcami Polski. Na Kurpiach pozostały ostanie małe oddziały partyzanckie, które utrzymywały się w lesie od 1942 roku. Komunistyczne siły UB, MO i KBW nie zwalczały wcale zwykłego bandytyzmu i złodziejstwa, który nadal doskwierał ludności wiejskiej, ale ścigały ostatnich partyzantów wolnej ojczyzny.