- Panuje spokój. Widzę policjantów w hełmach, zaopatrzonych w tarcze i broń gładkolufową - relacjonuje Jarosław Wróblewski (Fronda.pl).

 

Na razie zebrało się ok. 2000 osób. - "Antyfaszyści" mają na głowach kaptury, widze też osobę z zasłoniętą twarzą chustą. Mają również steropianowe tarcze, podobne do tych, jakie mieli w ubiegłym roku. Na razie są spokojni. Wokół zebrało się sporo dziennikarzy - mówi reporter Frondy.

 

Demonstranci na pytanie dlaczego mają zakrytye twarze odpowiadają: - Nasze twarze są na stronie nazistowskiej Red Watch, dlatego boimy się o nasze życie bo wiedzą gdzie mieszkamy.

 

AM

Zdjęcia Jarosław Wróblewski