- Dla mnie, jako historyka, to jakaś kpina. Organizatorzy tej manifestacji dostosowują fakty do z góry założonej tezy i fałszują historię - relacjonuje nasza reproterka, która jest na miejscu.

 

Wygląda na to, że "antyfaszyści" lansują propagandową tezę, że Korczak był ofiarą jakichś nazistów bez narodowości, których Ojczyznę trudno wskazać. Tym samym sugerują, że bohater nie był ofiarą niemieckich nazistów, ale... polskich narodowców - antysemitów.

 

Jak oceniacie takie praktyki? Zapraszamy do dyskusji!

 

Aleksander Majewski