Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231817

Jachowicz: Kościelna "Gazeta"

Wiadomości

Jachowicz: Kościelna "Gazeta"

Jeśli więc nadarzy się okazja pisze się o Kościele także w wydaniach codziennych. Ostatnio, dział śledczy „Gazety”, specjalizujący się w sprawach Kościoła, wykrył, że budowniczowie świątyń już w dawnych wiekach przewidzieli rozwój telefonii komórkowej, której podstawą rozwoju są wieże przekaźnikowe o dalekim zasięgu. Dlatego kościoły stawiano na wzgórzach i budowano bardzo wysokie wieże, szczególnie w okresie królowania gotyku. Ale później też wieże kościelne wyróżniały się w sztuce architektury swoją wysokością. Ich przyszłe przeznaczenie znali tylko architekci i wysocy hierarchowie kościelni.

"Otwartość" Grodzkiej, czyli kłopotliwe pytanie Mellera

Wiadomości

"Otwartość" Grodzkiej, czyli kłopotliwe pytanie Mellera

Tak było również w przypadku Anny Grodzkiej, która zagościła dzisiaj w programie "Dzień Dobry TVN". Dzisiejszy odcinek był reklamowany jako "Dzień z Anną Grodzką", więc - jak na katola z Frondy przystało - musiałem zachować czujność, gotowość, itd. A tak całkiem serio, byłem ciekaw, czy do pogawędki z Grodzką zostanie wyznaczony były redaktor naczelny "Playboya" - Marcin Meller.

Cyrk i żebranina. A Łupaszka jak zwykle, wyklęty

Wiadomości

Cyrk i żebranina. A Łupaszka jak zwykle, wyklęty

Mogli spokojnie usiąść w sejmowym bufecie, wypić wódeczkę pod śledzia i poczekać co z tego wszystkiego wyniknie. Nawet gdyby Anna Grodzka została wicemarszałkiem to niebo nikomu na głowy by nie spadło ani nie ucierpiałby autorytet Wysokiej Izby, który i bez tego pełza gdzieś w okolicach bruku. Burmistrzem Berlina jest homoseksualista ganiający na parady równości a nikt z tego powodu stolicy Niemiec wiochą nie nazywa. Nikt też z powodu posłanki Grodzkiej nie nazwałby Sejmu cyrkiem bo na to zaszczytne miano zapracował sobie już dawno.

Jak się ukręca łeb aferze

Wiadomości

Jak się ukręca łeb aferze

Do połowy XX w. przestępcę utożsamiano z ulicznym bandziorem. Przestępców kojarzono z niskim statusem społecznym, skłonnością do przemocy, ubóstwem i zaburzeniami psychicznymi. Taki obraz utrwalało doświadczenie potoczne. Zwykli obywatele, członkowie ich rodzin i sąsiedzi, najczęściej mieli osobistą styczność z różnymi formami przestępczości ulicznej: kradzieżą czy rozbojami. W mediach w sensacyjnym tonie opisywane były szczególnie drastyczne, rozpalające ludową wyobraźnię przypadki zbrodni. Podręcznikowym przykładem rozbieżności między medialnym obrazem pracy policji kryminalnej a faktami jest deklarowane przez badanych przeświadczenie o powszechności strzelanin w codziennej pracy stróżów prawa, podczas gdy tak naprawdę przeciętny amerykański policjant oddaje w całej karierze średnio jeden strzał. Taki wizerunek przestępczości nie ograniczał się wyłącznie do doświadczenia potocznego. Również badania socjologiczne, w tym prowadzone przez tzw. szkołę chicagowską, dostarczyły wyników pot

Ks. Isakowicz-Zaleski: 25 lat w jednym miejscu

Wiadomości

Ks. Isakowicz-Zaleski: 25 lat w jednym miejscu

Niby to tylko dwadzieścia kilka kilometrów odległości, ale całkiem inny świat. Po pierwsze wieś, a ja jako krakowianin z urodzenia nigdy w środowisku wiejskim nie mieszkałem, nie licząc pół roku, kiedy to byłem wikarym w Zabierzowie Bocheńskim.

Wildstein: O czym wiedzieć nie wolno

Wiadomości

Wildstein: O czym wiedzieć nie wolno

Czy należy pisać o rodzicach sędziego Igora Tulei? Przecież nie ponosi on odpowiedzialności za to, że matka pracowała w SB, a ojciec robił karierę w PRL-owskim MSW. Jeśli jednak jego zachowanie każe zastanawiać się nad związkiem między postawą syna a wyborami rodziców, to czy powinniśmy zamykać na to oczy? Czy mamy przemilczać ciągłość między środowiskami prawniczymi PRL i III RP – zresztą nie tylko prawniczymi, co pokazuje przykład Tulei – niosącą określone konsekwencje dla naszego wymiaru sprawiedliwości i udawać, że jej nie dostrzegamy?

PiS chce namówić Godsona do odejścia z PO?

Wiadomości

PiS chce namówić Godsona do odejścia z PO?

Poseł John Godson już kilkakrotnie zapewniał, że z Platformy Obywatelskiej, mimo wszystko odchodzić nie zamierza. W jednym z wywiadów przyznał także, że początkowo aspirował do Prawa i Sprawiedliwości, ale po tym, jak jego kandytura zderzyła się z murem obojętności władz partii, już nie chce należeć do frakcji Jarosława Kaczyńskiego.