- Przyczyną katastrofy nie było zderzenie z brzozą, ale zejście Tu-154M poniżej minimum - dodał Graś.
Rzecznik rządu tłumaczył. że przyczyny i okoliczności są bardzo dokładnie opisane w raporcie komisji Jerzego Millera. Polityk dodał: "ja nie znam ustalenia prokuratury w tej sprawie. Członkowie komisji na pewno również do tej sprawy się odniosą - tak jak się odnoszą do innych informacji".
Graś pytany, czy nie ma dla niego znaczenia, czy samolot uderzył skrzydłem na wysokości pięciu czy ośmiu metrów, unikał odpowiedzi mówiąc: "naprawdę zachęcam do sięgnięcia w tej sytuacji do raportu - tam przyczyny są bardzo dokładnie opisane".
I tak wkółko Macieju... Raport Millera jako głos wyroczni, której proroctw nie można podważać.
AM/RMF FM/Wp.pl
