Wiadomości
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz pisze w liście do komisji etyki poselskiej: "Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że w kraju, w którym utytułowani bokserzy są od lat podziwiani za talent, sportową postawę i wspaniały charakter (Pietrzykowski, Kulej) lub są idolami kultury masowej (Gołota) określenie "twarz boksera” będzie okrzyknięte za obraźliwe”. I dodaje, że „wypadałoby przeprosić tych, którzy uprawiają twardą i ambitną dyscyplinę sportu, jaką jest boks, za to, że za sprawą mojej wypowiedzi (...) wmawia się ludziom, że "twarz boksera” to określenie pejoratywne.