Koniec "ojca" i "matki" we Francji?
Rząd Francuski przygotowuje projekt ustawy zakazujący używania słów "ojciec" i "matka". Mają one w dokumentach być zastąpione przez słowa "rodzic" i "rodzice". Projekt ustawy będzie gotowy do końca października.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230421
Rząd Francuski przygotowuje projekt ustawy zakazujący używania słów "ojciec" i "matka". Mają one w dokumentach być zastąpione przez słowa "rodzic" i "rodzice". Projekt ustawy będzie gotowy do końca października.
Dyskusja na temat możliwości zdawania religii na maturze trwa w Polsce od kilku lat. W ostatnim czasie Episkopat rozmawiał z Ministerstwem Edukacji Narodowej, by uczniowie, skoro dostają stopnie na świadectwie z religii, mogli również wybierać religię na maturze, jako przedmiot dodatkowy. Niestety MEN uważa, że skoro nie ma wpływi na program nauczania religii, to jego obecność na maturze jest niedopuszczalna. – Spełniliśmy wszystkie wymagania, które stawiało nam ministerstwo w tej sprawie – mówił „Rzeczpospolitej" biskup Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego, zaraz po spotkaniu w MEN. – Argument dotyczący autonomii Kościoła w sprawie programów nauczania nigdy nie był podnoszony jako przeszkoda.
A przecież wiemy z doświadczenia komunizmu, że gospodarka planowa się nie sprawdza. Nie jest więc jasne, dlaczego większość ludzi, także tych doświadczonych przez komunizm, nadal wierzy, że sprawdza się planowana prokreacja. I to mimo że nie ma dowodów na to, że planowane dzieci są bardziej kochane, lepiej wychowane czy choćby inne od tych niezaplanowanych. Brak też jakichkolwiek argumentów za przekonaniem, że te zaplanowane mają lepsze wyniki w nauce, bardziej kochają rodziców czy choćby prowadzą szczęśliwsze życie...
Wczoraj, w programie Tomasza Lisa, Premier Donald Tusk jasno powiedział, że nie będzie ubiegał się o funkcję szefa Komisji Europejskiej po Jose Manuelu Barroso. Tym samym zakończył wielotygodniowe spekulacje o swojej przyszłości politycznej. Zapewnił również, że "nie będzie anagażował się w sprawy międzynarodowe do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych w Polsce, czyli do 2015 roku". Niestety nie powiedział nic o nowych planach. Możemy jedynie spekulować, że dotyczą one kresu kadencji prezydenta Bronisława Komorowskiego w 2015 roku. Wtedy to może Donald Tusk zechce być Prezydentem wszystkich Polaków?
Z niepokojem czytam, że w Ruch Narodowy włączył się Niklot, antychrześcijańska formacja, która wprost szerzy pogaństwo i wiarę w bożki. To stoi w sprzeczności z deklaracjami o chrześcijańskim charakterze Ruchu Narodowego. Dlaczego wpuszczacie kogoś takiego w swoje szeregi?
Sytuacja stała się na tyle poważna, że sprawa trafiła nawet do sejmowego gmachu, gdzie 19 marca br. odbyła się konferencja pt. „Odebrana niewinność – seksualizacja kobiet i dziewcząt w mediach i reklamie – przyczyny, skutki, możliwe scenariusze”. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie Twoja Sprawa, walczące z pornografią w przestrzeni publicznej. Podczas konferencji przedstawiono raport Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, który powstał pod kierunkiem prof. Eileen Zurbriggen. To dokument, który precyzuje pojęcie seksualizacji. Mamy z nią do czynienia, kiedy osoba jest przekonana, że jej wartość wynika głównie z jej atrakcyjności seksualnej lub zachowania – do tego stopnia, że wyklucza inne cechy, np. intelekt, osobowość. Poza tym dopasowuje się do normy (wąsko zdefiniowanej), według której atrakcyjność fizyczna to po prostu bycie seksownym. Seksualizacja zachodzi także wtedy, gdy osoba jest uprzedmiotowiona pod względem seksualnym, czyli staje się dla innych raczej przedmiotem
Dzisiaj do paryskiej kliniki Hospice Paul Brousse, dojeżdża się metrem Villejuif. Nie wiem, jak w 1924 roku przyjechała tutaj Stanisława Umińska, słynna wówczas polska aktorka, by leczyć swego narzeczonego Jana Żyznowskiego. Doktor Brousse leczył radem i wydawało się to ostatnią nadzieją dla chorego. Umińska jechała w ślad za przyjacielem, pełna nadziei, nie wiedząc, ze historia, która tutaj się wydarzy, uczyni ją tragiczną bohaterką osobistego dramatu.
Dziwi mnie natomiast postawa redaktora portalu „Niezależna.pl”, który – w odróżnieniu od pani Joanny Berendt – ukrył się pod enigmatycznym skrótem „kp” nie mając odwagi podpisać się własnym nazwiskiem czy pseudonimem. Oskarżanie rodzącego się Ruchu Narodowego o powiązania z komunistyczną nomenklaturą to pomysł tak idiotyczny, że trudno go komentować bez pukania się w głowę. Pisanie, że na kongres zostali zaproszeni działacze komunistyczni wysokiego szczebla na przykładzie Bohdana Poręby to już nawet nie manipulacja jak w przypadku artykułu „Gazety.pl”, to zwyczajne, bezczelne łgarstwo. Po pierwsze pan Poręba nie został zaproszony a zarejestrował się jako uczestnik i zwyczajnie przyszedł – rejestracja była konieczna ze względu na ograniczoną ilość miejsc na sali, organizatorzy nie przeprowadzali żadnej (powtarzam – ŻADNEJ) selekcji. Po drugie ten rzekomy zaproszony gość nie został dopuszczony do głosu, a chyba nie po to się ludzi zaprasza by siedzieli w kącie cicho jak myszy pod miotłą.
Potop w Warszawie sparaliżował całkowicie komunikacyjnie, utonęły samochody na Trasie Toruńskiej. Zawiodły kanały deszczowe?
"Arabska wiosna, to nie jest właściwe określenie. To nie jest wiosna. To jest monumentalna masakra. Tak wielu zginęło, ale największymi przegranymi są chrześcijanie ... " Elias Chacour, arcybiskup greckiego Kościoła Melchickiego, reprezentuje jedną z największych społeczności arabskich katolików w Izraelu. Jego Kościół ma 80.000 wiernych, 32 parafii i 28 kapłanów. Podczas spotkania z dziennikarzami, wyraził swoje zaniepokojenie losem chrześcijan, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Syrii. Powiedział „Nie byliśmy zadowoleni z reżimów totalitarnych, ale nie jesteśmy też szczęśliwi w obecnej sytuacji.” Jest to po części ze względu na ryzyko wejścia w życie islamskiego prawa szariatu.
Mam wrażenie, że bp Fellay, przełożony Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, w wywiadzie z okazji 25 rocznicy nielegalnej konsekracji biskupiej, deklaruje gotowość kolejnych takich aktów. Czy to na pewno ruch w dobrym kierunku?
Za czasów Benedykta XVI nadzieje na porozumienie Bractwa św. Piusa X, czyli lefebvrystów, z Rzymem były w pewnym momencie bliskie pewności. Oczywiście chodzi o subiektywne odczucie medialnego zjadacza chleba. Teraz wydają się bliskie zeru i trudno znaleźć dla nich jakiś punkt zaczepienia.
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Narodowcy zaprezentowali swoje postulaty na sobotnim kongresie. Jak Pani Profesor ocenia inicjatywę, jaką jest – niewątpliwie rosnący w siłę – Ruch Narodowy?
Na pytanie portalu Fronda.pl czy Ruch Narodowy zaczyna w Polsce rozwijać skrzydła? Antoni Macierewicz, poseł PiS odpowiedział: - Ruch Narodowy rozwijał skrzydła w Polsce w końcu XIX w. Polsce na pewno potrzebny jest Ruch Narodowy, ale mamy jeszcze do tego długą drogę.