Polacy nie chcą matury z religii - zdjęcie
11.06.13, 09:29Klasa religii (Fot. Flickr)

Polacy nie chcą matury z religii

21

Dyskusja na temat możliwości zdawania religii na maturze trwa w Polsce od kilku lat. W ostatnim czasie Episkopat rozmawiał z Ministerstwem Edukacji Narodowej, by uczniowie, skoro dostają stopnie na świadectwie z religii, mogli również wybierać religię na maturze, jako przedmiot dodatkowy. Niestety MEN uważa, że skoro nie ma wpływi na program nauczania religii, to jego obecność na maturze jest niedopuszczalna. – Spełniliśmy wszystkie wymagania, które stawiało nam ministerstwo w tej sprawie 
– mówił „Rzeczpospolitej" biskup Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego, zaraz po spotkaniu w MEN. – Argument dotyczący autonomii Kościoła w sprawie programów nauczania nigdy nie był podnoszony jako przeszkoda.

"Rzeczpospolita" przeprowadziła sondę wśród Polaków, podczas której zapytali ich o to, czy religia powinna być przedmiotem maturalnym? Wyniki są zaskakujące: "zdecydowana większość (65,3 proc.) jest jej przeciwna. Za wprowadzeniem matury na egzamin dojrzałości jest tylko 27,7 proc. Polaków. Zdania na ten temat nie ma 7,1 proc. badanych".

Homo Homini zapytał również o preferencje polityczne pytanych. I tak: "Okazuje się, że przeciwni religii na maturze w 100 proc. są wyborcy Ruchu Palikota, 80 proc. głosujących na SLD też nie chce, by ten przedmiot znalazł się w grupie dodatkowych na egzaminie dojrzałości. Przeciwni są także wyborcy Platformy Obywatelskiej (72 proc.) oraz PSL (65 proc.). Najmniejszy odsetek niechętnych jest wśród wyborców PiS (44 proc.)".

Pytanie: dlaczego Polacy sprzeciwiają się religii na maturze? Jak mówi "Rzeczpospolitej" Andrzej Jaworski z PiS: - Wydaje mi się, że tak zdecydowana postawa Polaków wynika z języka, jaki tej debacie narzucił obóz rządzący i sprzyjające mu media. Kościół jest przedstawiany jako przeciwnik, który czegoś kategorycznie żąda, tymczasem chodzi po prostu o zasadę. Jeśli można wybierać na maturze geografię, to dlaczego nie można wybierać religii".

sm/Rzeczpospolita

Komentarze (21):

anonim2013.06.11 9:35
To będzie matura z religii czy teologii?
anonim2013.06.11 9:37
Z sondażu dowiadujemy się raczej o tym czy wyborcy danej partii są przychylnie nastawieni do KK czy nie. Meritum sprawy jednak umyka. Uważam, że matura z religii maiłaby sens gdyby otwierała drogę na wyższe uczelnie, np KUL lub WSD. Wprowadzanie jej dla zasady nie wydaje mi się celowe.
anonim2013.06.11 9:41
Vates zajmij ty się lepiej tym, na czym się znasz najlepiej w praktyce stosowanej - leninizmem i marksizmem, lub innym nazizmem, a swoje sofistyczne zapędy zostaw tym którzy zajmują się filozofią.
anonim2013.06.11 9:41
Wyniki są zaskakujące? Chyba tylko dla redakcji Frondy. Przy okazji stwierdzenie, że pozytywnie pomysł popiera 1/3 badanych wskazuje, że redaktor nie za bardzo zna ułamki lub próbuje oszukać czytelników - 27,7% to zdecydowanie blizej 1/4. "Jeśli można wybierać na maturze geografię, to dlaczego nie można wybierać religii" - no cóż, jeśli poseł Jaworski tego nie wie, to znaczy że jego edukacja nie przynisoła większych efektów.
anonim2013.06.11 9:46
Myślę, że Pan Jaworski sam nie wierzy w to co mówi. A co do matury z religii, to w obecnej formie trudno wymagać by w świeckim kraju była ona przedmiotem na egzaminie państwowym. Z religioznawstwa z elementami teologii? proszę bardzo! To można zdawać. Ale religię konkretnego kościoła? Niekoniecznie. No i tutaj mamy spór bo kościół chciałby egzaminu nie z religioznawstwa tylko swojego katechizmu.
anonim2013.06.11 10:53
Odrzucenie religii to tylko wierzchołek problemu, którym jest nasz system. Matura nie ma wielkiej wartości, to tylko durne testy. Powinna być minimalistyczna - polski, matematyka. Potem egzaminy na studia z innych przedmiotów - już konkretnie pod studia. Poza tym - jaka to niby miałaby być matura z religii? Z teologii? Najlepiej wspominam nauki w kościele w niedzielę jako dziecko. Religia w szkole to był żart i wygłupy + nieszdczęsna zakonnica/katechetka. Religia powinna wyjść ze szkół do kościołów i domów.
anonim2013.06.11 11:10
Przecież Kościół może sobie zrobić egzaminy, kto mu broni? Dlaczego Kościół chce, żeby z tego co jest jego domeną egzaminowało państwo?
anonim2013.06.11 11:12
Myślę, że obecność "religii" na maturze wzbudziłaby wiele pytań, trudnych zagadnień i konfliktów. Wiele zależy od pojmowania znaczenia przedmiotu, jako teologia, jako religia katolicka, jako zbiór wierzeń kultur? Nawet idąc drogą Biblii na maturze, zrodziłyby się podziały na podstawie Starego i Nowego Testamentu. Dodatkowo łatwiej interpretować np. przebieg bitwy pod Wiedniem aniżeli mieć jedno zdanie co do któregoś z proroków czy przekazu. Czy taką maturę też pisałoby się pod klucz??
anonim2013.06.11 11:33
@Nabi Akurat tak się składa, że twoja sofistyczna ocena mojej osoby jest błędna w związku z tym radzę się douczyć albo odstawić filozofię na bok.
anonim2013.06.11 12:10
Rozsądnie, po katolicku myślący katolicy powinni nie tylko być przeciwni maturze z religii, ale wręcz domagać się usunięcia religii ze szkół. Tylko w domach i w parafialnych salkach katechetycznych można dzieci skutecznie uczyć prawd wiary. Jakie są efekty nauczania religii w szkołach widać jak na dłoni - przeważająca większość pokolenia które uczyło się religii w szkołach ma bliżej do Palikota niż do Kościoła.
anonim2013.06.11 12:15
Dlaczego większość jest przeciwna ? zrobiłem prywatne rozeznanie pośród znajomych, prawie wszyscy uważali, że Episkopat chce OBOWIĄZKOWEJ matury z religii !!!!! i można powtarzać do tzw. "usr.... śmierci", że miałby to być przedmiot do wyboru. Tak pracują media, tak samo jak nie znajdziesz w nich danych, że tam gdzie jest edukacja seksualna typu B tam ciąż , aborcji, chorób wenerycznych jest pośród młodzieży kilka razy więcej niż u nas. Swoją drogą gdzie to wasze umiłowanie wolności i prawa wyboru drodzy przeciwnicy KK piszący na Frondzie ????
anonim2013.06.11 12:30
"Argument dotyczący autonomii Kościoła w sprawie programów nauczania nigdy nie był podnoszony jako przeszkoda." Kabaret. Jeśli na podstawie kościelnych kryteriów mamy wydawać PAŃSTWOWE dyplomy, to nie powinno być problemu z tym aby kościół dawał śluby na podstawie państwowych kryteriów dwóm homoseksualistom, prawda?
anonim2013.06.11 12:39
Proste:poniewaz geografia jest oparta na faktach, a religia na wierzeniach
anonim2013.06.11 13:27
Nawet gdy dziesięć procent chciałoby matury z religii, to dlaczego im jej odmawiać. Religia jest tak samo nauką jak np. polski (podobny charakter źródeł i narzędzi), jeśli odmówić religii naukowości, to winniśmy jej odmówić przedmiotom dot. języków, czy historii. Trzeba byłoby wrzucić do kosza Kanta i Platona, bo mają taki sam charakter źródeł i narzędzi. Zastanawia mnie w dobie tolerancji i szanowania praw mniejszości postawa odmowy słusznych praw dla tych katolików, którzy chcieliby matury z religii!
anonim2013.06.11 14:30
27,7% = 1/3 badanych. Cała prawda o Frondzie.
anonim2013.06.11 14:41
Jak w ogole mozna weryfikowac "wiedze" z mitow i wierzen? Jak to oceniac? Jaka wartosc mialaby taka "matura"? I wreszcie - jak mozna porownywac religie do geografii, ktora jest bardzo konkretna dziedzina nauki?
anonim2013.06.11 14:51
To wynik propagandy ateistycznego laicyzmu ideologicznego. Religia, a właściwie teologia chrześcijańska, to ważna dziedzina wiedzy z wielowiekową tradycją badań uniwersyteckich. W wolnym kraju ci, którzy chcą ten przedmiot zdawać na maturze powinni mieć taką możliwość. Ale ateistów to gryzie. Objawienie chrześcijańskie to coraz bardziej temat tabu...
anonim2013.06.11 21:53
Hipokryzja niektórych środowisk Katolickich jest po prostu zdumiewająca. Wydawanie państwowych pieniędzy na lekcje religii, przygotowanie do egzaminu maturalnego w tej dziedzinie oraz przeprowadzenie takiego egzaminu godzi w konstytucyjną neutralność światopoglądową państwa. Za to w sprawach wolności słowa posłanka Pawłowicz na konstytucję powoływać się bardzo lubi. Muzułmanów i Szariatu Katolicy tak przeraźliwie się boją, a sami chcą z Polski robić państwo wyznaniowe. Mnie po równo zatrważają jedni i drudzy.
anonim2013.06.14 6:58
Ach biskupi, że też nie rozumiecie prostych reguł. Obowiązuje zasada "nie bo nie" i basta. Wszak w Tuskolandii to standard.
anonim2013.06.16 21:21
a dlaczego nie z WF, pracy techniki, muzyki, plastyki?? wydaje mi się, że argument podniesiony przez MEN jest logiczny i spójny. dlatego nie, ponieważ MEN nie ma wpływu na zakres programowy nauczania, dlatego, że matura jest egzaminem państwowym, a Polska nie jest krajem wyznaniowym. zajęcia z religii są zajęciami fakultatywnymi, a maturę zdaję się z przedmiotów obowiązkowych,.. eh... konkordat przewiduje "nauczanie religii w szkołach" nie zaś, że religia stanie się integralnym elementem nauczania.
anonim2013.06.16 22:21
Jakim prawem kośćiół śmie tak dezintegrować i prowokować społeczeństwo? Czy taka jest rola ewngeliczna owego kapłaństwa?