Na pytanie portalu Fronda.pl czy Ruch Narodowy zaczyna w Polsce rozwijać skrzydła? Antoni Macierewicz, poseł PiS odpowiedział: - Ruch Narodowy rozwijał skrzydła w Polsce w końcu XIX w. Polsce na pewno potrzebny jest Ruch Narodowy, ale mamy jeszcze do tego długą drogę.

Na razie mamy do czynienia z etapem różnych gier politycznych, a nie pracy formacyjnej nad Ruchem Narodowym. Taką pracę wykonuje w jakimś zakresie Marek Jurek i to jest rzecz, na którą można realnie patrzeć, ale reszta... to jest jeszcze długa droga przed nami – uważa Macierewicz.

Krzysztof Szczerski, poseł PiS deklaracje Ruchu Narodowego komentuje wprost: - Gdyby świat udało się naprawić kilkoma prostymi ruchami, albo gdyby Polska mogła być silna, suwerenna i bogata za pomocą kilku haseł, to niejeden by już to zrobił. Nie wszyscy politycy są w Polsce uwikłani, nierozsądni, czy nie kochają Polski. Nic nie da się dziś zrobić kilkoma prostymi ruchami. Chciałbym aby Ruch Narodowy przeszedł konkretną weryfikację odpowiedzialności: tu i teraz w Polsce. Proste komunikaty i hasła można sobie mówić, bo nie bierze się za nie odpowiedzialności. One muszą przejść test rozsądku.

Ruch Narodowy jest w grupie partii, które nie muszą brać odpowiedzialności. Rozumiem natomiast część intuicji, które stoją za takimi sentymentami, żeby Polska była bogata, a Polacy byli dumni ze swojej historii. Też bym tak chciał, bo to dla patriotów jest wspólne. To nie jest tak, że Ruch Narodowy ma patent na patriotyzm. Nie, on nie ma na niego monopolu.

PiS to jest połączenie patriotyzmu i rozsądku, a Ruch Narodowy to jest połączenie patriotyzmu i braku odpowiedzialności. Taką dostrzegam tutaj różnicę. To nie jest dla PiS konkurencja. Dziś wypowiedzi liderów ruchu narodowego sugerują, że to nie będzie demokratyczna partia, bo nie wyklucza niedemokratycznych form działania. Nie lekceważę małych ruchów, ale nie chciałbym, aby wrzucał on wszystkich uczestników sceny politycznej do jednego worka, że wszyscy są taki sami, a tylko my odmienni. To nie jest prawda – uważa Szczerski.

 Not. JW