Czy papież Franciszek ma PR-owców? - NASZ WYWIAD
Pytamy o to Piotra Wysockiego z Catholic Voices Poland, specjalisty od public relations.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230441
Pytamy o to Piotra Wysockiego z Catholic Voices Poland, specjalisty od public relations.
Zmiana prawa dot. ubioru została wprowadzona pod naciskiem środowisk LGBT+, które protestowały przeciw obowiązywaniu starodawnych przepisów. Środowisko to jest „zachwycone” decyzją uniwersytetu i wyraża radość z pomocy, jaką otrzymało od władz uczelni.
Pisaliśmy wczoraj na portalu Fronda.pl o perwrsyjnych upodobaniach Mariusza Drozdowskiego, znanego jako „Jej Perfekcyjność”. Funkcję piewcy pedofilii (vide: wpisy na jego blogu) łączy on z wykładaniem na Uniwersytecie Warszawskim. Co więcej, kierowana przez Drozdowskiego organizacja "Queer UW" otrzymuje spore dofinansowanie od Samorządu Studentów.
W rozmowie tej na pytanie o niesymetrycznośc dialogu z grupami postępowymi i Bractwem padły takie oto słowa: „Istnieje tutaj zasadnicza różnica, bowiem z jednej strony mamy do czynienia z ruchami i inicjatywami, a z drugiej strony z Bractwem, które ma wyraźne struktury eklezjalne. Bractwo stoi w obliczu trudnej decyzji dotyczącej nadchodzących konsekracji nowych biskupów (bez zgody Rzymu [uwaga red. «Oberösterreichische Nachrichten»]). Jeśli tak się stanie, to nastąpi koniec dialogu w jakiejkolwiek formie. Właśnie dlatego papież Benedykt zamierzał zakończyć tę schizmę. Jego zdaniem, w przeszłości, Kościół nie zrobił wszystkiego, co było możliwe, aby zapobiec podziałom. To jest zupełnie inna sytuacja od tej dotyczącej ruchów reformatorskich, choć wiadomo, że z nimi też trzeba rozmawiać”.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, w nowej konstytucji należały zapisać kwestie aksjologiczne, gdyż obecny wstęp („Obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i niepodzielający tej wiary") przypomina sformułowanie używane za czasów Gomułki: „partyjni i bezpartyjni, wierzący i niewierzący”.
Okazuje się jednak, że ranking jest dalece niedoskonały i jego prestiż wynika z faktu, że promuje przede wszystkim uczelnie anglosaski.
Postępowi edukatorzy rozpoczęli nachalną propagandę. Nic, że polskie prawodawstwo nie dopuszcza aborcji na życzenie lub z tzw. przyczyn społecznych – w książkach dla nastolatków jawnie propaguje się aborcję jako „rozwiązanie trudnej sytuacji życiowej”. Michaela Bohm, autorka opracowania „Tylko dla dziewcząt. Bez tajemnic o stawaniu się kobietą”, wyd. MAK Verlag, podpowiada nawet, jak sobie radzić z syndromem poaborcyjnym: „Ulga, złość, łzy, poczucie winy, pragnienie by zapomnieć i już nigdy o tym nie myśleć. To normalne. Być może właśnie teraz nadszedł czas na takie emocje. Zrobiłaś to, co w danym momencie było dla ciebie właściwe. Decyzja o poddaniu się aborcji dla wielu kobiet nie jest łatwa”.
Jak poinformował portal Plwolnosci.pl, powołując się na mmnews.de, radni Kreuzberga zdecydowali, że w ich dzielnicy nie będzie można publicznie świętować Bożego Narodzenia. Zakaz dotyczy na przykład świątecznych witryn sklepowych czy kolęd puszczanych w hipermarketach. Nielegalna będzie także choinka (poza wyznaczonym przez władze miasta miejscem).
"Powiem coś innego, niech to przejdzie przez parlament, nie powinno być hipokryzji - powiedział Wałęsa - Bo jeżeli marihuana jest nielegalna, to i alkohol powinien. Jeśli alkohol jest legalny, to i marycha powinna. Takie jest moje stanowisko.
Świetnym przykładem takiej absurdalnej dyskusji o katechezie jest tekst Joanny Podgórskiej z „Polityki”. Jego autorka zarzuca katechetom, że uczą iż antykoncepcja jest złem, potępiają aborcję, a do tego – o zgrozo – pokazują dzieciom kruciksy. A widok tego ostatniego, to dla dziennikarki jest oczywiste, „dla nieprzygotowanego dziecka może być szokiem”.
„... kibicujmy nadal narodowym drużynom futbolu czy rugby. Lecz nie pozwólmy, aby przywódcy polityczni wciąż na ogłupiali i wbijali w urojoną dumę złudzeniami, że państwo narodowe jest odpowiednim narzędziem naszych czasów” - głoszą Cohn-Bendit i Marquardt. A argumentem za powierzeniem władzy lewackim politykom, którzy jeszcze kilkanaście la temu głosili maoizm, trockizm i apologię pedofili, ma być kryzys, w który dodajmy wpędzili Europę także europejscy, często lewaccy politycy.
I dodaje, że "Przekleństwem jest sytuacja, w której myli miłość i przyjaźń z pożądaniem i romansowaniem".
A najlepszym dowodem na to jest poseł Robert Biedroń, który teraz szykuje się do przyjęcia funkcji sprawozdawcy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ds. LGBT. – Nie potwierdzam, że będę kandydował. Potwierdzam jednak, że jestem zainteresowany kandydowaniem – mówi „Rzeczpospolitej” poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. Jak ustaliła „Rz", to on ma największe szanse na objęcie tego stanowiska.
Środa nawet nie udaje, że ma jakąkolwiek słabość do lektur, które kształtowały naszą tożsamość. „... co do lektur, które przekazują narodowe mity i umacniają szkodliwe stereotypy, nie możemy się ich chyba wszystkich wyrzec, są częścią naszego dziedzictwa. Ale trzeba je czytać krytycznie. Sienkiewiczowski "Potop" czy Mickiewiczowski "Pan Tadeusz" nadają się przecież znacznie bardziej do analizy narodowych i płciowych stereotypów niż do nauki nowoczesnego patriotyzmu” - oznajmia Środa.
Wg magazynu „Focus”, w jednym z propagandowych filmów wideo, dżihadyści chwalili po niemiecku wypędzanie chrześcijan z ich domów. Podczas ataków wiele osób zostało jednak także zamordowanych. Film wideo, o którym donosi „Focus”, ma pokazywać, jak islamscy bojownicy bezczeszczą ciała poległych syryjskich żołnierzy kopniakami w głowy.