Tadeusz Mazowiecki nie żyje
Tadeusz Mazowiecki były twórcą i przewodniczącym Unii Demokratycznej i Unii Wolności. Był też publicystą, działaczem opozycji w czasach PRL, a w ostatnich czasach był doradcą Prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231815
Tadeusz Mazowiecki były twórcą i przewodniczącym Unii Demokratycznej i Unii Wolności. Był też publicystą, działaczem opozycji w czasach PRL, a w ostatnich czasach był doradcą Prezydenta Bronisława Komorowskiego.
"W ubiegłym roku liczba Polaków przebywających za granicą co najmniej rok zwiększyła się o 100 tysięcy, do 1 miliona 600 tysięcy - wynika z szacunków GUS o rozmiarach emigracji. Oznacza to, że liczba stałych mieszkańców naszego kraju skurczyła się do 37 milionów 100 tysięcy - gdy wliczy się także tych, którzy są na obczyźnie krócej niż 12 miesięcy. Wróciliśmy wiec do poziomu ludności z końca 1984 r. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie mieszkający nad Wisła imigranci" - informuje Dziennik Gazeta Prawda, która podważa oficjalne statystyki.
"Sprawa pedofilii jest pretekstem do tego, by zniszczyć w oczach wiernych autorytet biskupów – przekonuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą" abp Józef Michalik, przewodniczący konferencji episkopatu Polski.
Europoseł PiS Janusz Wojciechowski skomentował zakończoną konferencję smoleńską, jaką zorganizował Antoni Macierewicz ze specjalistami pracującymi nad wyjaśnieniem przyczyny katastrofy smoleńskiej. Wojciechowski napisał, że konferencja dostarczyła wiele "ważnych ustaleń". Wojciechowski podkreślił na początku, że komisja Jerzego Millera "wyjaśniła katastrofę w nieznany w dziejach lotnictwa sposób – bez czarnych skrzynek, bez wraku i bez sekcji zwłok ofiar".
Rezydencja bp Tebartza-van Elsta to wielki kompleks „liczący 2 tys. m2 z oknami z ramami z alabastru i fasadą wyłożona płytami z naturalnego kamienia i własnym systemem odstraszania gołębi”. Kosztowała 5 mln euro. Po zawieszeniu biskupa przez papieża Franciszka, limburski ordynariat debatuje nad przyszłością tej luksusowej budowli.
Pani Izo, my nie palimy nikogo na pluszowym krzyżu. Naprawdę! Ale do rzeczy!
I choć powieść spełniła moje oczekiwania, a zwroty akcji (nie mogę niestety zdradzić jakie) dostarczyły stosownej dawki emocji, to nie mogę się opędzić od przekonania, że ta książka norweskiego pisarza, jest – w pewnym sensie – żartem z czytelników. Cudownie literacko wskrzeszony Harry to już bowiem zupełnie inny człowiek, brak mu autentyczności i pasji z poprzednich części, a nawet ciernia alkoholizmu, który – wbrew wszystkiemu sprawiał, że była to postać budząca jeszcze więcej sympatii.
Afery gospodarcze pod pewnym względem przypominają elitarny sport drużynowy.
Książka z „Krwi, kości i wiary” o ks. Lemańskim będzie niewątpliwym sukcesem. Także dlatego, że uważnie będą ją czytać także w Watykanie. Jest ona bowiem doskonałym dowodem na to, że kapłan ten prezentuje poglądy jawnie niekatolickie. Także w sprawie eutanazji. A widać to nawet po niewielkim próbkach jego myśli, które zawarte są na stronach Gazeta.pl
Niemiecki koncern kontroluje w tej chwili 90 proc. rynku prasy regionalnej w Polsce..
Jeśli minister Zdrojewski zostanie i władza będzie to kontynuowała, powstanie jakiś rodzaj układu zamkniętego, to zrzeknę się obywatelstwa polskiego. Co ja mogę więcej zrobić? Jak ja mogę bardziej zaprotestować? Oczywiście oddam złoty medal Gloria Artis ministrowi. Mogę oddać wszystko, co w tym kraju dostałem, ale nie mogę tolerować takiej rzeczy. To nie chodzi o mnie, bo ja mam jakieś szanse. Mogę pojechać w każdą stronę na świecie, mam zaproszenia. Jestem obywatelem amerykańskim. Ale wyobrażam sobie Polaka, który nie ma takiej możliwości. To jest zgnojenie jak w najgorszych czasach stalinowskich, zgnojenie człowieka. Za co? Za to, że ujawniam malwersacje, milionowe malwersacje. Z tego powodu jestem oskarżony, oczerniony, skopany i sam minister kultury robi te kopy – powiedział Zbigniew Rybczyński, reżyser, laureat Oscara i były szef Wrocławskiego Studia Filmowego.
Według instytutu aż 70 proc. Polaków nie chce by duchowni wypowiadali się w bieżacych sprawach politycznych. Połowa badanych uważa, że wpływ Kościoła na polityk w Polsce jest zbyt duży, a co trzeci, że jest właściwy. Tylko pięć procent uznał, że ten wpływ jest za mały.
Księża w nadchodzące święta będą pewnie częstym tematem rozmów Polaków. I przy stole, i na cmentarzach, gdzie nad grobami najbliższych tradycyjnie w pierwszych dniach listopada gromadzą się polskie rodziny. A powodów do rozmów ciągle dostarczają media. Notabene nie bez winy samych duchownych, bo gdyby ci nie dawali powodów, rzadziej gościliby jako negatywni bohaterowie medialnych przekazów. Rzadziej, co nie znaczy wcale, bo choćby taki abp Michalik, któremu nikt żadnego skandalu obyczajowego zarzucić nie może, jest przecież częstym obiektem negatywnego zainteresowania mediów, szczególnie tych antykościelnych. Ale łatwiej jest identyfikować się z duchownym atakowanym ze względu na swoją prawowierność czy nawet językowy lapsus, niż z tym, którego zachowanie jest podeptaniem Bożych przykazań. Z takim można się identyfikować chyba już tylko w pokucie.Dodatkowy powód zainteresowania duchownymi jest również taki, że częściej będziemy mieć z nimi w tych dniach kontakt. Widok księży zbierający
Metropolita Łódzki bp Jędraszewski przygotował specjalny list pasterski do swoich wiernych na 1 listopada, uroczystość Wszystkich Świętych. Przestrzega w nim przed antychrzescijańskim Halloween oraz prosi wiernych, by nie brali udziału we wszelkich zabawach halloweenowych oraz dorośli "powinni chronić dzieci i młodzież przed obrazami grozy i strachu związanymi z tym pseudoświętem".
Badania zostały przeprowadzone 22-24 października. Wynika z nich, że na Platformę Obywatelską chce głosować aż 41 proc. respondentów - 11 punktów więcej niż w poprzednim badaniu. Prawo i Sprawiedliwość cieszy się poparciem 32 proc. badanych - spadek aż o 7 proc.