Umiera postać Rzeczypospolitej, czyli „Panowie Leszczyńscy”
Inaczej niż Sienkiewicz nie wciąga ona akcją czy wyrazistościa charakterów (które dopiero przy kolejnym czytaniu pozwalają odsłaniać głęboką myśl czy nawet teologię, jaka u Sienkiewicza także się kryje), ale raczej subtelnymi analizami postaci, pięknem języka, a także mocnymi rozważaniami religijnymi. Czytanie Malewskiej idzie więc wolniej niż „Ogniem i mieczem”, ale dostarcza nie mniej wiedzy nie tylko o sarmackiej I Rzeczypospolitej, ale także o katolicyzmie (niezwykłe są analizy konwersji na katolicyzm panów Leszczyńskich czy jej proste, ale głębokie wyjaśnienia mocy Kościoła) i ludzkiej miłości.