Pięciogwiazdkowe pielgrzymki
Po pierwsze: pielgrzymi do świętych miejsc nie wędrują by w luksusie spędzić tydzień wakacji czy urlopu. Ich wędrówka, ich trud – to ich modlitwa. Naprawdę, drogi panie prezesie, nie ma najmniejszego znaczenia czy spać będą w pięciogwiazdkowym hotelu, na sianie u życzliwego gospodarza czy pod namiotem z gwiazd. I zapewniam pana, że czerstwy chleb i konserwa turystyczna zjedzona przy ognisku smakuje lepiej niż homar w luksusowej knajpie. Ale pan tego pewnie nie zrozumie, pańskim krzyżem jest drink z parasolką a bogiem (nie Bogiem) tajska masażystka i kelnerka w bikini...