Symbol walczącej Warszawy Hotel Warszawa (Prudential) popada w ruinę. Podczas walk był wielokrotnie ostrzeliwany. Miał być odnowiony jeszcze na Euro 2012. Tymczasem prace rozbiórkowe – wstęp do przywrócenia przedwojennej, modernistycznej elewacji na miejsce socrealistycznej – już dawno są wstrzymane, a z budynkiem nic się nie dzieje. Nie widać też żeby coś zadziać się miało. Sprawy nie chcą komentować urzędy samorządowe odpowiedzialne za inwestycję.
A można by pomyśleć, że pamięć o przeszłości to nie tylko budowanie muzeów i pomników, ale zachowywanie tych elementów kultury materialnej, które bezpośrednio odnoszą nas do minionych wydarzeń. To jeden z objawów choroby romantycznej – bitwy o narracje a brak dbałości o to co namacalne.
ToR/dziennik
