"Nasz Dziennik" wyklucza wybuch na pokładzie tupolewa
Najpierw „Nasz Dziennik” opublikował 22 marca artykuł pt. „To nie brzoza, to płot”, w którym można było przeczytać, że „zdjęcia satelitarne z 5 kwietnia 2010 r. nie dowodzą, że brzoza w Smoleńsku była już wtedy złamana”. Gazeta pisała ponadto, że „to, co Chris Cieszewski uznał za brzozę, jest w rzeczywistości stertą desek, pozostałością płotu”. Publikacja ukazała się w dniu, w którym PiS na konwencji oficjalnie zaprezentował listy wyborcze. Komentatorzy uznali to za odegranie się o. Rydzyka na prezesie Kaczyńskim. Przyczyną miały być listy wyborcze do PE, na których zabrakło „jedynek” dla faworytów zakonnika.