Zero podatku zamiast bykowego
Zamiast wprowadzć nowe podatki, łatwiej anulować stare – takie wnioski nasuwają się same, po dyskusji o pomyśle Tomka Terlikowskiego, wprowadzenia w Polsce tzw. „bykowego” czyli dodatkowego opodatkowania osób samotnych. Można posłużyć się tu przykładem Francji, gdzie rodziny wielodzietne praktycznie nie płacą podatków.