Według miedzynarodowego badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez Pew Research Center w 2013 r., 56 % respondentów w 40 krajach świata uważa, że aborcja jest moralnie niedopuszczalna - przypomina dr inż. Antoni Zięba.

 Za możliwą do zaakceptowania uznało ją jedynie 15 % badanych.
 
W żadnym z przebadanych krajów zwolennicy aborcji nie stanowią większości. "Oznacza to, że w kwestii aborcji mamy do czynienia z dyktatem mniejszości" - podkreśla inż. Zięba w najnowszym odcinku videobloga pro-life.
 
Smutną rzeczą jest to, że państwa, w których zabijanie dzieci nienarodzonych jest legalne, choć zwolennicy aborcji nie stanowią w niej większości, nazywane są kolebkami demokracji. W rzeczywistości w takich krajach jak Stany Zjednoczone Ameryki, Grecja, Włochy czy Francja trwa zamach na demokrację. Państwa te odbierają podstawowe prawo obywatelskie - prawo do życia człowieka w okresie prenatalnym.
 

Philo