Konstantin Borowoj, były deputowany, a obecnie ekspert ekonomiczny i lider partii Zapadnyj Wybor ostrzega w rozmowie z ukraińskimi mediami, że Putin nie skończył jeszcze procesu robioru Ukrainy. - Jeśli Putin do tej pory nie zareagował na wezwaniem Donieckiej Republiki Ludowej i nie włączył jej w skład Rosji, to nie oznacza, że zrezygnował on z Donbasu. Odwrotnie, nie wątpię, że jeszcze przed wyborami 25 maja Rosja rozpocznie działania wojskowe i nazwie je „operacją pokojową na wschodzie Ukrainy”. A w operacji tej weźmie udział Białoruś – podkreśla Borowoj.
Ale a tym, zdaniem Borowoja, apetyt Putina się nie kończy. On chce zagarnąć nie tylko Donbas, ale całą Ukrainę, a także część Łotwy i Estonii. - Nowe rosyjskie imperium to jedyny obraz Rosji, której Putin jest potrzebny jako prezydent. Obecnie Putin doświadcza niezwykle silnego rozbudzenia uczuć nacjonalistycznych w społeczeństwie, które zresztą sam rozbudził – dodaje rosyjski polityk.
TPT/Censor.net.ua
