Wiadomości
Kluczowym elementem szlaku eksportowego rosyjskich surowców prowadzącego na Zachód jest Holandia. To do Rotterdamu -mimo dramatycznej historii okrętu Arctic Sunrise należącego do Greenpeace- trafiła 1 maja br. pierwsza partia arktycznej ropy wydobytej siłami Gazprom Nieftu- spółki zależnej Gazpromu. Nie bez powodu wspominam o "czarnym złocie" z rosyjskiej Dalekiej Północy- to tam znajdują się bowiem złoża, które mają Rosji zapewnić lwią część budżetowych zysków w nadchodzącej przyszłości. Według prezesa Rosnieftu, Igora Sieczina tylko rezerwy znajdujące się pod dnem Morza Karskiego dorównują swoją wielkością zasobom, które skrywa Arabia Saudyjska (stwierdzenie to padło przy okazji otwarcia platformy wiertniczej West Alpha). To dlatego zachodnie sankcje uderzyły w wydobycie węglowodorów za Kołem Podbiegunowym, także z tego powoduRosjanie organizują w ostatnim czasie w Europie centra logistyczne, gdzie można będzie rozładować arktyczne tankowce, przechować surowiec, sprzedać go i jednocz