UE wesprze rolników. 125 milionów euro
Sektory, które obejmie pomoc, dotyczą m.in. ogórków, pomidorów, papryki, marchwi, kalafiorów, białej kapusty, jabłek i gruszek.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231804
Sektory, które obejmie pomoc, dotyczą m.in. ogórków, pomidorów, papryki, marchwi, kalafiorów, białej kapusty, jabłek i gruszek.
Fronda.pl: Szefowie dyplomacji Niemiec, Rosji, Francji, Ukrainy i Rosji spotkali się wczoraj w Berlinie, aby rozmawiać o pomocy dla Ukrainy. Jak należy oceniać fakt, że do debaty nie został zaproszony przedstawiciel naszego kraju?
Andrzej Olechowski, jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej przewiduje, że to ugrupowanie rozpadnie się w ciągu najbliższych dwóch lat. „W tej partii brakuje dziś spoiwa”– przekonuje.
Portal Frondapl: Z Pani badań (czytaj TUTAJ) wynika, że blisko połowa Polaków chce prawnych ograniczeń lub wręcz zakazu propagowania treści gejowskich. Skąd pomysł w ogóle pomysł na przeprowadzenie takich badań? Przecież media głównego nurtu lansują zgoła odmienne teorie...
Zbadania CBOS przeprowadzonego w styczniu 2014 roku wynika, że 30 proc. Polaków chce zmian w prawie, wprowadzających zakaz propagowania pozytywnych przekazów na temat homoseksualizmu w przestrzeni publicznej na wzór rozwiązań rosyjskich.
Dlaczego Paweł Zalewski, współprzewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, były europoseł powiedział:" Chwała Bogu, że nie było Radka Sikorskiego"? Według Zalewskiego "Polska nie ma żadnego interesu w tym, aby wspierać stanowisko rosyjskie w sporze z Ukrainą". - Gdyby Polska włączyła się w te rozmowy, de facto musiałaby wspierać stanowisko Niemiec i Francji, a to jest stanowisko niezgodne z interesem ukraińskim. To jest stanowisko niezgodne z interesem jakiegokolwiek państwa, które chce zachować suwerenność i terytorialną integralność".
Portal Fronda.pl: Tygodnik "Newsweek" nieoficjalnie ustalił nowy skład rządu Prawa i Sprawiedliwość, jaki ma powstać po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych w 2015 roku. Ma to być rząd mniej polityczny, bardziej ekspercko-profesjonalny. To dobry pomysł?
ZażenowanieDzieło, które wzbudziło niesmak nosi tytuł „Natalia ist sex”. Obiekt przypomina banner z napisem, którego litery ułożone są ze zdjęć przedstawiających akt seksualny artystki Natalii Lach-Lachowicz ze swoim mężem. Nie jest to zawoalowana erotyka, ale w większości zbliżenia samych narządów sfotografowanych podczas stosunku. Fotografie nie są duże, niemniej bardzo dokładne i nie budzące wątpliwości co przedstawiają. Dlatego, chociaż w ogólnym odbiorze dzieła, kiedy je oglądamy z pewnego dystansu jest ono napisem, ze względu na te małe zdjęcia nazwano je pornografią. „Jeśli dyrektor Galerii chce szerzyć pornografię, niech nie robi tego za publiczne pieniądze”, powiedzieli przedstawiciele władz miasta w którym odbywała się wystawa.
Grupa Circus Ferus na początku sierpnia zorganizowała akcję pod hasłem „Zgól wąsa Poznaniowi”. Happening był formą protestu przeciwko polityce prezydenta Ryszarda Grobelnego, a jego celem był apel o „mentalną zmianę” w mieście.
Amerykańska FDA (Food & Drug Administration), podlegająca rządowemu Departamentowi Zdrowia, nie chciała przyjąć organów od homoseksualnego nastolatka. Tłumaczyła, że to zwiększa ryzyko zakażenia wirusa HIV. „Tylko ryzyko, bo tego, czy faktycznie był zakażony, FDA oczywiście nie sprawdziła” - ubolewa Wojciech Engelking, publicysta Natemat.pl.
Informację podaje serwis press.pl. Według informacji portalu, do ataku doszło 14 sierpnia. Na stronie Cyber-berkut.org zamieszczono informację o zablokowaniu stron Prezydent.pl, Gwp.pl oraz 37 innych polskich serwisów, m.in. branżowych i lokalnych.
Berlińskie rozmowy ws. zawieszenia broni i pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej na Ukrainie nie przyniosły konkretnych ustaleń. „Tu nie trzeba ani proroka, ani Sherlocka Holmesa. Wczoraj było widać wyraźnie, że te rozmowy poniosły kompletne fiasko” - komentował w TVP Info Paweł Kowal.
„Wybory samorządowe wygra PiS. Jestem co do tego absolutnie przekonany. Ta porażka dla Platformy Obywatelskiej będzie bardzo bolesna” - mówi w rozmowie z "Polską the Times" Kazimierz Marcinkiewicz. Zdaniem polityka, to dopiero początek czarnej serii PO.
Don Gabriel Amorth jest zakonnikiem Towarzystwa Świętego Pawła, egzorcystą diecezji rzymskiej, doktorem prawa, przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów. Pytanie, które zadano mu w wywiadzie dla aleteia.org brzmiało:
Zacznijmy od słów samej Olejnik, które pokazują, że kompletnie nie rozunie pro life i Kościoła. Dziennikarka kpi, że to świetny kandydat i wypomina mu wcześniejsze aborcje. „Wybaczono mu pięćset zabitych dzieci, bo tak głośno walczył o tę jedną istotę bez mózgu” - głosi Olejnik. A te słowa nie tylko pokazuja eugeniczne poglądy tej pani (dziecko miało mózg, i było człowiekiem a nie istotą bez mózgu), ale również dowodzą, że z Kościołem ma ona niewiele wspólnego. Kościół jest bowiem właśnie wspólnotą przebaczenia. Miejscem, w którym każdy grzech może zostać wybaczony, a miłosierdzie jest rozdawane za darmo. Prof. Chazan otrzymał zaś od Boga wybaczenie nie dlatego, że teraz walczył o życie, ale dlatego, że żałuje i prosił Boga o wybaczenie. Monika Olejnik zresztą też mogłaby to zrobić, i też otrzymałaby przebaczenie.