Wrzesień 2025 roku
Radna Koalicji Obywatelskiej z Gdańska Sylwia Cisoń oskarża kierowcę taksówki o napaść. Prokuratura jednak umarza postępowanie wszczęte po złożeniu przez nią zawiadomienia. Wcześniej portal Trójmiasto.pl ujawnił nagranie, na którym zarejestrowano, co rzeczywiście wydarzyło się w czasie zamówionego przez działaczkę partii rządzącej przejazdu na aplikację.
- „Przyjeżdża pan nie w to miejsce, w którym ja stałam, czekam na pana, k***a, dziesięć minut. Jestem spóźniona”
- słyszymy awanturującą się kobietę.
- „Poprawnie wpisałam adres, nie pierwszy raz jadę na ten adres. Jak się nie orientujemy, to trzeba, k***a, wracać do swojego kraju. A nie, k***a, być w kraju, w którym się nie zna języka i się nie wie, jak jechać. Skarga pójdzie i będziemy rozmawiać w inny sposób”
- radna dalej atakuje cudzoziemca.
Lipiec 2026 roku
W mediach pojawia się nagranie, na którym zarejestrowano radnego powiatu jędrzejowskiego z Koalicji Obywatelskiej Piotra Matana. Mężczyzna urządza awanturę taksówkarzowi pochodzącemu z Ukrainy.
- „Ty wiesz, kim ja jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij”
- mówi były już współpracownik wojewody świętokrzyskiego.
- „Jesteś w moim kraju, przyjechałeś zarabiać pieniądze w moim kraju”
- awanturuje się dalej.
Później wyciąga kierowcy kluczyki ze stacyjki.
- „Jesteś w moim kraju. Masz gwarancję, że chłopie k***a stracisz tę licencję”
- grozi na odchodne.
Również lipiec 2026 roku
W autobusie miejskim w Bielsku-Białej dochodzi do skandalicznego wydarzenia. 54-letni mężczyzna wulgarnie atakuje dwie dziewczynki pochodzące z Ukrainy. Zajście natychmiast politycznie próbuje wykorzystać obóz władzy. Agresywnego mężczyznę próbuje się przedstawiać jako sympatyka Prawa i Sprawiedliwości lub Konfederacji. Pojawiają się oskarżenia, że jego zachowanie wynika z wypowiedzi prof. Przemysława Czarnka czy wicemarszałka Krzysztofa Bosaka, którzy domagają się bardziej asertywnej polityki wobec Ukrainy. W świetle wcześniejszych wydarzeń można by się jednak pokusić o stwierdzenie, że agresorowi z autobusu bliżej raczej do środowiska Silnych Razem niż prawicy. On nawet cytuje kluczowy „tekst kultury” tego środowiska. Wszak „wyp***lać z tego kraju” to słowa piosenki, do której publicznie bawił się na Campusie Polska Przyszłości rzecznik rządu Adam Szłapka, a którą europoseł Krzysztof Śmiszek określił jako „część dorobku kulturowego”.
Jeśli więc koniecznie chcemy doszukiwać się w sprawie z Bielska-Białej politycznych inspiracji, to łatwiej w zachowaniu agresora znaleźć cechy charakterystyczne dla środowisk związanych z obozem władzy. Mężczyzna zachowywał się w podobny sposób do tego, w jaki wcześniej zachowywali się wobec cudzoziemców działacze Koalicji Obywatelskiej, a nawet używał języka właściwego dla „dorobku kulturowego” koalicji rządzącej.
Oczywiście tak naprawdę nie ma żadnych podstaw, by winę za zachowanie mężczyzny z autobusu przypisywać jakiejkolwiek opcji politycznej. Skoro jednak strona liberalno-lewicowa zaczęła to robić, to warto postawić pytanie, czy większy wpływ na wzrost antyukraińskich nastrojów mają apele o bardziej asertywną politykę wobec władz w Kijowie, czy raczej konkretne przykłady agresji wobec Ukraińców prezentowane przez osoby związane z obozem władzy?
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.