Wszystko zaczęło się od wpisu lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego, który poinformował w mediach społecznościowych o nowych przepisach dot. najmu krótkoterminowego. Zapewnił, że te „zwiększą poziom bezpieczeństwa turystów i mieszkańców”. Jednocześnie odniósł się do krytyki ze strony koalicjantów.
- „Sugestia ulegania lobbystom jest kłamstwem służącym politycznej narracji. Chęć odróżnienia się w koalicji nie powinna przysłaniać współpracy dla dobra przedsiębiorców i zwykłych mieszkańców”
- napisał wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Na jego wpis zareagował przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
- „Panie Premierze Dla dobra mieszkańców i zwykłych ludzi bardzo chcę i jestem gotowa współpracować. Siadłam do rozmów z Pana Ministrem, w części spraw wypracowaliśmy kompromis. Niestety rozmowy zerwano, a na rząd wjechała ustawa, którą wszyscy zobaczyli wczoraj. To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu. Zgłosimy jako Polska 2050 poprawki do tego projektu dające prawa samorządom do wprowadzania stref wolnych od airbnb. Oraz dające ludziom prawo do decydowania czy mają hotel/burdel za ścianą. Poprzyjmy je wspólnie”
- zaapelowała minister funduszy i polityki regionalnej.
Panie Premierze
Dla dobra mieszkańców i zwykłych ludzi bardzo chcę i jestem gotowa współpracować. Siadłam do rozmów z Pana Ministrem, w części spraw wypracowaliśmy kompromis. Niestety rozmowy zerwano, a na rząd wjechała ustawa, którą wszyscy zobaczyli wczoraj.
To najgorsza… https://t.co/pTnvcrFE8k— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) July 15, 2026
Kosiniak-Kamysz wypycha Pełczyńską-Nałęcz z koalicji
O spór z koalicjantem lidera PSL w Sejmie zapytali dziennikarze.
- „Dokładnie powiedziałem to, co myślę, przed chwilą, że chęć bycia w Partii Razem jest większa niż bycia w koalicji”
- stwierdził Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do postawy przewodniczącej Polski 2050.
Być może wicepremier nie zauważył, że gdyby Polska 2050 rzeczywiście wyszła z koalicji, to ta straciłaby większość w Sejmie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.