Polityka

Zamach na TK. Tusk mówi o… „przywracaniu praworządności”

„Przywracamy w Polsce praworządność” – przekonuje Donald Tusk. W ten sposób premier odniósł się do złożenia przez swoją „prawą rękę” Macieja Berka ślubowania w Sejmie.

2 min czytania
Fot. screenshot: X.com (@donaldtusk)
Fot. screenshot: X.com (@donaldtusk)

Prezydent Karol Nawrocki dotychczas nie przyjął ślubowania od powołanego przez Sejm na sędziego TK byłego ministra Macieja Berka. Głowa państwa wskazała na wątpliwości formalne, wnosząc o zaprezentowanie dokumentów, które mogłyby te wątpliwości rozwiać. Zamiast jednak zaprezentować dokumenty, nazywany przez Donalda Tuska jego „prawą ręką” Maciej Berek postanowił dziś złożyć ślubowanie w Sejmie. Następnie doszło do szokujących scen w samym Trybunale Konstytucyjnym, gdzie Berek zjawił się razem z innymi sędziami, którzy dotychczas nie złożyli ślubowania wobec głowy państwa. 

Premier publikuje nagranie 

W specjalnym nagraniu do szokujących wydarzeń postanowi odnieść się szef rządu.

- „Trzy lata temu polscy wyborcy zdecydowali, aby odsunąć od władzy tych, którzy łamali konstytucję, łamali prawo, prześladowali obywateli z naruszeniem norm prawnych, etycznych i moralnych”

- przekonuje przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.

- „Wiedzieliśmy, że wygrana w 2023 roku sama z siebie nie załatwi tego narastającego problemu łamania praworządności. Od pierwszych dni próbowaliśmy przywrócić prawny ład i praworządność w Polsce. Krok po kroku będziemy to stanowczo dalej robić”

- dodaje.

Donald Tusk zapewnia, że „wybrano zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją i dobrym obyczajem kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego”.

- „Prezydent Karol Nawrocki odmawia przyjęcia od nich ślubowania. Zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego konstytucja”

- twierdzi.

Dalej zapowiada, że „w poczuciu głębokiego oczywistego interesu narodowego i interesu państwa” jego rząd będzie „przywracać ład prawny i ład konstytucyjny dostępnymi państwu metodami”.

- „Nikt nie jest zainteresowany, aby dochodziło do scen, do agresji między Polakami, ale nie ulega wątpliwości, że państwo jest od tego, aby wszyscy respektowali prawo i konstytucję. Nikt w Polsce, nawet prezydent, nie ma prawa, aby narażać interes obywateli, interes państwa na szwank, na ryzyko, szczególnie w tak trudnych czasach w jakich żyjemy”

- grzmi Donald Tusk. 

Premier oświadczył też, że „wybrani sędziowie będą mogli liczyć na ochronę ze strony państwa i będą mogli przystąpić niedługo do regularnej pracy w Trybunale Konstytucyjnym”.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej