Pilne

Niepokojące sceny przed TK. Adam Borowski zasłabł podczas przepychanek z policją

Dramatyczne sceny przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej z czasów PRL, zasłabł podczas przepychanek w trakcie prutestów przeciwko bezprawnym działaniom policji.

2 min czytania
Pilne! Uwaga!
Pilne! Uwaga! · fot. via ChatGPT

Na nagraniach publikowanych w mediach widać go leżącego na chodniku. Wezwano pogotowie, a Borowski został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego. Do zdarzenia doszło podczas protestu przeciwko sposobowi złożenia ślubowania przez Macieja Berka.

W środę rano Berek, były minister w rządzie Donalda Tuska, „złożył ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego” w Sejmie, bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego.

– Złożyłem dziś ślubowanie sędziego TK w formie prawnie dopuszczalnej, takiej, która była faktycznie możliwa do zrealizowania – przekonywał Berek.

Prezydent i jego kancelaria kwestionują skuteczność tak przeprowadzonej procedury. Karol Nawrocki ocenił później, że ślubowanie „wobec prezydenta” nie mogło zostać złożone, skoro głowa państwa nie uczestniczyła w uroczystości.

Po zakończeniu ceremonii Berek i inne osoby wybrane do TK udali się do siedziby Trybunału przy al. Szucha.

Przed budynkiem zgromadzili się protestujący, którzy próbowali zablokować wjazd samochodom. Na miejscu byli m.in. parlamentarzyści PiS, Robert Bąkiewicz oraz działacze opozycyjni.

Policjanci zaczęli usuwać osoby blokujące bramę. Doszło do gwałtownych przepychanek, podczas których część demonstrantów przewróciła się na ziemię.

Adam Borowski zasłabł - trafił pod opiekę ratowników

W trakcie zamieszania zasłabł Adam Borowski, były działacz „Solidarności”, uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL i były kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Według relacji medialnych przez pewien czas leżał bez oznak świadomości na chodniku.

Na miejsce została wezwana karetka.

Ratownicy udzielili Borowskiemu pomocy, po czym został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego. W chwili publikacji nie przekazano szczegółowych, oficjalnych informacji o jego stanie zdrowia.

Nie ma również podstaw, aby na obecnym etapie przesądzać, czy samo zasłabnięcie było bezpośrednio skutkiem działania policjantów. Pewne jest natomiast, że nastąpiło ono podczas gwałtownych wydarzeń przed TK.

Komenda Stołeczna Policji odrzuciła pojawiające się w przestrzeni publicznej określenia mówiące o „szturmie” na Trybunał.

– Policja nie szturmuje Trybunału Konstytucyjnego. Stanowczo dementujemy nieprawdziwe informacje! – przekazała KSP.

Według policji funkcjonariusze zajmowali się zapewnieniem bezpieczeństwa oraz umożliwieniem przejazdu samochodom na teren Trybunału.

Sam prezes TK Bogdan Święczkowski wyszedł przed budynek w czasie protestu i próbował uspokajać sytuację.

Ostatecznie samochody z Berkiem i innymi osobami wybranymi do Trybunału wjechały na teren instytucji. Nie oznaczało to jednak końca sporu.

Po spotkaniu w TK Święczkowski poinformował, że Berek nie został dopuszczony do orzekania. Prezes Trybunału chce najpierw uzyskać stanowisko Karola Nawrockiego dotyczące skuteczności ślubowania złożonego bez jego obecności.

Źródło: mp/Rzeczpospolita, Tysol.pl, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej