W wydanej w formie książki rozmowie z prof. Andrzejem Nowakiem prezydent Karol Nawrocki zdradził, że w czasie kampanii wyborczej przeszedł nagłe, niespodziewane załamanie zdrowotne.
- „Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. (…) Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to, jak fontanna, porównywali to do filmu Egzorcysta – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut”
- wyznała głowa państwa.
Wyznanie to zrodziło pytania o możliwy zamach na życie Karola Nawrockiego. W przekonaniu samego prof. Nowaka, doszło do próby otrucia obywatelskiego kandydata na prezydenta.
Teraz do sprawy wrócił poseł KO Roman Giertych, który opublikował w mediach społecznościowych pismo Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, informującej, że po zawiadomieniu skierowanym przez posła Giertycha wszczęto postępowanie dot. możliwego narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- „Wszystko się wyjaśni panie Karolu”
- zwrócił się Giertych do głowy państwa.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.