Polityka

Prokuratura zamyka sprawę „zdrady dyplomatycznej” ws. Smoleńska

Po niemal dziesięciu latach Prokuratura Krajowa umorzyła ostatnich pięć wątków postępowania dotyczącego działań polskich władz po katastrofie smoleńskiej. Śledczy nie znaleźli dowodów pozwalających zarzucić Donaldowi Tuskowi, Jerzemu Millerowi lub innym urzędnikom świadome działanie na szkodę Polski.

2 min czytania
Katastrofa smoleńska - Donald Tusk, Władimir Putin Screenshot - YouTube (TVP Info).webp
Katastrofa smoleńska - Donald Tusk, Władimir Putin Screenshot - YouTube (TVP Info).webp

Postępowanie wszczęte w sierpniu 2016 roku obejmowało między innymi wybór zasad współpracy z Rosją podczas badania katastrofy oraz podpisanie memorandum dotyczącego przekazania kopii nagrań z rejestratorów lotu. W toku śledztwa przesłuchano 488 świadków, przeanalizowano obszerną dokumentację i zwrócono się o pomoc prawną do kilku państw.

Śledczy nie potwierdzili popełnienia przestępstwa

Prokuratura uznała, że zastosowanie Załącznika 13 do konwencji chicagowskiej było w ówczesnych warunkach rozwiązaniem pozwalającym na szybkie rozpoczęcie badania katastrofy i udział polskich przedstawicieli w czynnościach prowadzonych w Rosji. Według śledczych inne dostępne rozwiązania wymagałyby dodatkowych negocjacji, bez gwarancji uzyskania przez Polskę korzystniejszych warunków.

Nie dopatrzono się również przestępstwa w działaniach ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Jerzego Millera podczas rozmów o przekazaniu zapisów rejestratorów. Materiał dowodowy miał wskazywać, że polska strona zabiegała o możliwie korzystne zapisy porozumienia. Późniejsze problemy we współpracy z Rosją nie wystarczyły natomiast do stwierdzenia, że polscy urzędnicy od początku zamierzali zaszkodzić państwu.

Kolejny wątek, dotyczący utworzenia i funkcjonowania komisji badającej katastrofę, zamknięto z powodu braku znamion czynu zabronionego. Dwa pozostałe — odnoszące się do sporządzonych opinii prawnych oraz ratyfikacji porozumienia — zostały umorzone z powodu przedawnienia, bez merytorycznego rozstrzygnięcia zarzutów.

Decyzja nie jest prawomocna. Zażalenie mogą złożyć minister obrony narodowej oraz przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Umorzenie nie oznacza zakończenia wszystkich postępowań związanych ze Smoleńskiem. Nadal prowadzone jest główne śledztwo dotyczące przyczyn i okoliczności katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Obejmuje ono między innymi działania rosyjskich kontrolerów lotu i oficerów odpowiedzialnych za organizację pracy lotniska.

Źródło: mp/Prokuratura Krajowa, Onet, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej