Polityka

Edukacja zdrowotna. PiS kieruje wniosek do TK

Wiceprezes PiS i kandydat tego ugrupowania na premiera Donald Tusk poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku ws. przepisów wprowadzających obowiązkową edukację zdrowotną w polskich szkołach.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka, polsatnews.pl)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka, polsatnews.pl)

W związku ze sprzeciwem wielu środowisk, nauczycieli i rodziców oraz trwającą kampanią przed wyborami prezydenckimi, w ub. roku minister edukacji narodowej Barbara Nowacka zrezygnowała z wprowadzenia edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego. Teraz jednak minister dopięła swego, decydując o obowiązkowości tego przedmiotu od nowego roku szkolnego. Wyjątkiem ma pozostać komponent dot. edukacji seksualnej, który pozostanie dobrowolny. Na działania resortu edukacji reaguje opozycja.

- „Dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego - tak to jest tutaj nazwane”

- oświadczył w czasie dzisiejszej konferencji prasowej prof. Przemysław Czarnek. 

Dodał, że złożony zostanie ponadto wniosek o zabezpieczenie, by rozporządzenie minister nie mogło zostać wprowadzone w życie 1 września

- „(…) żeby dzieci i młodzież w Polsce nie były poddawane indoktrynacji >>nowacko-lewackiej i lubnauerowej<<, sprzecznej z konstytucją”

- powiedział były minister edukacji.

Opozycja zwraca uwagę, że rozporządzenie minister Nowackiej uderza w konstytucyjne prawo rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie z własnym światopoglądem. 

- „Obsesja na punkcie edukacji seksualnej pani Nowackiej, pani Lubnauer, kierownictwa ministerstwa edukacji doprowadziła do likwidacji przedmiotu edukacji do życia w rodzinie i do prób na siłę wprowadzania edukacji seksualnej, demoralizującej i deprawującej”

- stwierdził prof. Czarnek.

Polityk przypomniał też o protestach rodziców.

- „70 proc. rodziców wycofało swoje dzieci z uczestnictwa w tych antyedukacyjnych zajęciach”

- zauważył.

Minister Nowacka wyrokami się nie przejmuje

Minister Barbara Nowacka udowodniła już jednak, że czuje się ponad orzeczeniami sądu konstytucyjnego. Ten za sprzeczne z aktami prawa wyższego rzędu uznał jej rozporządzenie ograniczające lekcje religii. Minister decyzję Trybunału Konstytucyjnego jednak zwyczajnie zignorowała. 

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej