W związku ze sprzeciwem wielu środowisk, nauczycieli i rodziców oraz trwającą kampanią przed wyborami prezydenckimi, w ub. roku minister edukacji narodowej Barbara Nowacka zrezygnowała z wprowadzenia edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego. Teraz jednak minister dopięła swego, decydując o obowiązkowości tego przedmiotu od nowego roku szkolnego. Wyjątkiem ma pozostać komponent dot. edukacji seksualnej, który pozostanie dobrowolny. Na działania resortu edukacji reaguje opozycja.
- „Dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego - tak to jest tutaj nazwane”
- oświadczył w czasie dzisiejszej konferencji prasowej prof. Przemysław Czarnek.
Dodał, że złożony zostanie ponadto wniosek o zabezpieczenie, by rozporządzenie minister nie mogło zostać wprowadzone w życie 1 września
- „(…) żeby dzieci i młodzież w Polsce nie były poddawane indoktrynacji >>nowacko-lewackiej i lubnauerowej<<, sprzecznej z konstytucją”
- powiedział były minister edukacji.
Opozycja zwraca uwagę, że rozporządzenie minister Nowackiej uderza w konstytucyjne prawo rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie z własnym światopoglądem.
- „Obsesja na punkcie edukacji seksualnej pani Nowackiej, pani Lubnauer, kierownictwa ministerstwa edukacji doprowadziła do likwidacji przedmiotu edukacji do życia w rodzinie i do prób na siłę wprowadzania edukacji seksualnej, demoralizującej i deprawującej”
- stwierdził prof. Czarnek.
Polityk przypomniał też o protestach rodziców.
- „70 proc. rodziców wycofało swoje dzieci z uczestnictwa w tych antyedukacyjnych zajęciach”
- zauważył.
Minister Nowacka wyrokami się nie przejmuje
Minister Barbara Nowacka udowodniła już jednak, że czuje się ponad orzeczeniami sądu konstytucyjnego. Ten za sprzeczne z aktami prawa wyższego rzędu uznał jej rozporządzenie ograniczające lekcje religii. Minister decyzję Trybunału Konstytucyjnego jednak zwyczajnie zignorowała.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.