Z końcem czerwca rząd Donalda Tuska zakończył pakiet rozwiązań dumnie nazwany CPN (Ceny Paliw Niżej). Tym samym przestała obowiązywać obniżona stawka VAT na paliwa i cena maksymalna. Wcześniej rząd wycofał się z obniżonej akcyzy na paliwa. Tym samym ceny paliw na stacjach poszybowały w górę. Dziś za litr benzyny trzeba zapłacić nawet ponad 8 zł.
Decyzję polskiego rządu odnotowała niemiecka prasa. Jak zauważa dziennik „B.Z.” sprawiła ona, że wielu kierowców z Berlina i Brandenburgii przestało przyjeżdżać do Polski po paliwo, bo przestało się im to opłacać.
- „Zmniejszenie różnicy cenowej przełożyło się na mniejszy ruch na polskich stacjach położonych przy granicy”
- donosi gazeta.
Wedle relacji dziennika, tankowanie w Polsce jest jeszcze opłacalne jedynie dla mieszkańców przygranicznych miejscowości.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.