Zgodnie z propozycją resortu sprawiedliwości, balkony miałyby zostać zaliczone do nieruchomości wspólnej, a właścicielom mieszkań przyznana jedynie służebność, czyli prawo do wyłącznego z nich korzystania. Miałoby to rozwiązać spory toczące się pomiędzy właścicielami mieszkań a wspólnotami o to, kto odpowiada za remonty balkonów.
- „Zaliczenie balkonów, loggi i tarasów w całości do nieruchomości wspólnej usunie wszelkie wątpliwości interpretacyjne”
- wskazuje resort.
Problem w tym, że takie przepisy pozwoliłby wspólnotom regulować sposób, w jaki mieszkańcy mogą korzystać z balkonów, na przykład wprowadzając zakaz palenia papierosów, wieszania prania czy stawiania doniczek z kwiatami.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o własności lokali przygotowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które na razie nie uwzględniło propozycji resortu Waldemara Żurka. Wskazano, że uznanie balkonów za nieruchomość wspólną jest nieuzasadnione, ponieważ w większości służą one wyłącznie do użytku właściciela mieszkania.
- „Należy jednak pamiętać, że projekt jest dopiero na początku drogi legislacyjnej – nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów. Pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości może jeszcze powrócić na dalszym etapie prac. I choć dziś rząd mówi >>nie<< dla zamiany balkonów w przestrzeń wspólną, to w polityce, jak w życiu – nic nie jest przesądzone”
- zauważa portal wPolityce.pl.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.