Powitaniu chińskiego przywódcy na lotnisku pod Waszyngtonem towarzyszyła wyjątkowo uroczysta ceremonia. Rozwinięto czerwony dywan, a na lotnisko osobiście pofatygowali się prezydent USA wraz z małżonką. „New York Times” donosi, że Donald Trump czekał na Xi Jipinga około 45 minut.
W ten sposób prezydent USA odwdzięczył się za wystawne ceremonie w czasie jego wizyty w Chinach i okazał daleko posunięty szacunek wobec swojego gościa. To dobry początek trudnej wizyty, której tematem będą coraz poważniejsze napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Państwem Środka. Przywódcy będą z pewnością rozmawiać o konfliktach związanych z handlem i sztuczną inteligencją oraz o wojnie w Iranie i działaniach Chin wobec Tajwanu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.