Jak podają światowe media, amerykański dyplomata przywiózł do Rosji propozycje omówione dzień wcześniej z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi przywódcami. Moskwa wykonała również gest wobec Waszyngtonu, uwalniając przetrzymywanego obywatela USA.
Do spotkania doszło w Pałacu Konstantynowskim w Petersburgu. Witkoff przybył do Rosji po wtorkowych rozmowach w Oslo, w których uczestniczyli prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, premier Norwegii Jonas Gahr Støre oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio pozytywnie ocenił rezultaty spotkania w Norwegii.
– Zobaczymy, czy uda się osiągnąć postęp – powiedział, zapowiadając przedstawienie Rosjanom nowych propozycji pokojowych.
Według Reutersa jest to już dziewiąte osobiste spotkanie Witkoffa z Putinem.
Putin dziękuje Trumpowi. W tle rozejm i interesy gospodarcze
Jak podały rosyjskie agencje Interfax i TASS, Putin podziękował Donaldowi Trumpowi za wysiłki podejmowane na rzecz zakończenia konfliktu. Zadeklarował również zainteresowanie odbudową stosunków gospodarczych pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi.
Witkoff przekonywał natomiast, że istnieją podstawy do zawieszenia broni. Wyraził nadzieję, że Putin rozważy powrót do trójstronnych negocjacji z udziałem Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.
Istotnym wydarzeniem towarzyszącym rozmowom było uwolnienie 74-letniego Amerykanina Stephena Hubbarda, przetrzymywanego w Rosji od 2022 roku. Mężczyzna został skazany za rzekomy udział w walkach po stronie Ukrainy. Zarzuty te kwestionował.
Putin poinformował Witkoffa, że zwolniony Amerykanin oczekuje na lotnisku Pułkowo na powrót do ojczyzny.
Mimo dyplomatycznych gestów zasadnicze rozbieżności pozostają nierozwiązane. Moskwa nadal domaga się kontroli nad całym obwodem donieckim i wykluczenia członkostwa Ukrainy w NATO.
Waszyngton próbuje tymczasem doprowadzić do porozumienia obejmującego zawieszenie broni, gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy oraz przyszłą odbudowę kraju. Przełomu w sprawie zakończenia wojny jednak nie ogłoszono, a wyniki rozmów Witkoffa z Putinem pokażą, czy najnowsza inicjatywa administracji Trumpa może doprowadzić do rzeczywistych negocjacji pokojowych.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.