Jak informuje „New York Times”, administracja Donalda Trumpa coraz wyraźniej naciska na Kijów, aby zgodził się na kompromis prowadzący do zakończenia wojny. Waszyngton ma przekonywać ukraińskie władze, że utrzymywanie dotychczasowego stanowiska wobec okupowanych terytoriów może pozbawić kraj korzyści wynikających z przyszłego porozumienia pokojowego.
Amerykański dziennik zwraca uwagę, że niechęć Trumpa do Zełenskiego nie jest nowością. Zmieniła się natomiast determinacja prezydenta USA, by doprowadzić do zawarcia układu z Moskwą.
Trump stawia na porozumienie gospodarcze z Rosją
Zdaniem „NYT” nadrzędnym celem amerykańskiego prezydenta jest normalizacja stosunków z Rosją. Trump postrzega zakończenie wojny również jako szansę na odbudowanie współpracy gospodarczej między Waszyngtonem a Moskwą.
W poniedziałek prezydent USA ponownie wypowiedział się przychylnie o postawie Kremla.
– Rosja, szczerze mówiąc, zachowywała się w sprawie Ukrainy w porządku – powiedział Trump, cytowany przez „New York Timesa”.
Według dziennika amerykańska administracja chce przedstawić Zełenskiemu perspektywę gospodarczego rozwoju i inwestycji po zakończeniu działań wojennych.
Nie przedstawiono jednak publicznie szczegółowego planu finansowego ani konkretnych gwarancji rekompensujących ewentualne ustępstwa terytorialne Ukrainy.
Rozmowy najpierw w Oslo i Petersburgu
We wtorek 20 października Wołodymyr Zełenski ma spotkać się w Oslo z amerykańskim wysłannikiem Steve'em Witkoffem. W rozmowach uczestniczą również premier Norwegii Jonas Gahr Støre i prezydent Finlandii Alexander Stubb. Jared Kushner, zięć Trumpa, ma dołączyć zdalnie.
– Celem jest skierowanie działań dyplomatycznych na bardziej konstruktywne tory – podkreślił norweski premier w oficjalnym komunikacie.
Według „NYT” Witkoff i Kushner zamierzają następnego dnia udać się do Petersburga na rozmowy z Władimirem Putinem. Jednym z możliwych rezultatów tej wizyty miałoby być uwolnienie amerykańskiego obywatela Stephena Hubbarda, przetrzymywanego w Rosji.
Amerykańscy urzędnicy przedstawiają negocjacje jako próbę wypracowania trwałego pokoju, obejmującego również gwarancje bezpieczeństwa i przyszłą odbudowę Ukrainy.
Jednak według „New York Timesa” współpracownicy Trumpa uważają, że wojna znalazła się w „punkcie zwrotnym”, a dalszy postęp rozmów zależy przede wszystkim od gotowości Wołodymyra Zełenskiego do ustępstw.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.