Świat

Paryż wprowadza godziny policyjne – coraz większe zamieszki

Francuskie władze zdecydowały się na nadzwyczajne ograniczenia w samym sercu Paryża. Po gwałtownych zamieszkach, grabieżach i starciach demonstrantów z policją wprowadzono lokalne godziny policyjne.

2 min czytania
Zamieszki w Paryżu
Zamieszki w Paryżu · fot. Screenshot - X

Jak podają media, nocą zabroniono przebywania w wybranych częściach stolicy, a funkcjonariusze otrzymali zadanie zdecydowanego egzekwowania nowych przepisów. Sytuacja jest na tyle poważna, że francuski rząd nie wyklucza dalszych nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Decyzję podjęto po weekendowych rozruchach z 17 i 18 października, podczas których przez francuskie miasta przetoczyła się fala przemocy. Protesty związane z rosnącymi kosztami życia i sytuacją w szkolnictwie przerodziły się w starcia z funkcjonariuszami, niszczenie budynków i plądrowanie sklepów.

Jak poinformowała agencja Reuters, w całej Francji zatrzymano około 2400 osób, a obrażeń doznało niemal tysiąc funkcjonariuszy. Według organizacji reprezentujących handel zamieszki dotknęły blisko 3000 placówek handlowych.

Policja kontroluje centrum Paryża, a rząd zapowiada przywrócenie porządku

Pierwszą godzinę policyjną wprowadzono w nocy z 19 na 20 października. Ograniczenia przedłużono następnie na noc z wtorku na środę, 21 października.

Zakaz przebywania w wyznaczonych miejscach obowiązywał od godziny 23.00 do 6.00 rano. Objął przede wszystkim plac Republiki (Place de la République) oraz część dzielnicy Les Halles, w której znajdują się liczne sklepy i popularne miejsca spotkań.

Wyjątki przewidziano dla mieszkańców objętych ograniczeniami obszarów, osób wykonujących obowiązki zawodowe oraz służb ratunkowych. Od godziny 20.00 wprowadzono również zakazy zgromadzeń i demonstracji w kilkunastu rejonach stolicy.

Premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział zdecydowane działania wobec sprawców przemocy.

– Moja determinacja, by przywrócić porządek, jest absolutna – oświadczył, cytowany przez Reutersa.

Szef rządu wskazał, że ograniczenia mają być stosowane lokalnie, w miejscach najbardziej zagrożonych kolejnymi zamieszkami.

Tymczasem mer Paryża Emmanuel Grégoire ostrzegł przed nadmiernym ograniczaniem swobód obywatelskich.

– Ten środek musi pozostać wyjątkowy. Nie może stać się trwałą odpowiedzią na kryzys, przez który przechodzimy – podkreślił w oficjalnym oświadczeniu.

Godziny policyjne wprowadzono również w innych francuskich miastach, między innymi w rejonie Lille i Nicei, gdzie część ograniczeń dotyczy osób niepełnoletnich.

Francja mierzy się obecnie nie tylko z problemem przywrócenia bezpieczeństwa, ale również z narastającym niezadowoleniem społecznym. Wydarzenia ostatnich dni wywołały poważną dyskusję o skuteczności służb i odpowiedzialności władz za dopuszczenie do eskalacji przemocy.

Źródło: mp/Reuters, Associated Press Euronews, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej