Meloni zabrała głos w środę w parlamencie przed szczytem Unii Europejskiej. Odniosła się do uzgodnionego w ubiegłym tygodniu amerykańsko-rosyjskiego porozumienia, zgodnie z którym Moskwa ma początkowo dostarczyć ponad 300 tys. ton diesla na rynek USA i rynki światowe.
– Porozumienie dotyczące rosyjskiego oleju napędowego ogłoszone w ubiegły piątek przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jest wyborem, który uważam za bardzo ryzykowny – powiedziała premier Włoch.
Jej zdaniem argument, że ruch ten pomoże obniżyć ceny paliw, nie przesądza o jego politycznej opłacalności.
– Rezultat tej decyzji jest niepewny, natomiast ryzyka są oczywiste – podkreśliła.
Meloni wskazała trzy podstawowe zagrożenia.
– Daje to Moskwie legitymizację w czasie, gdy jej bomby nadal spadają na ukraińskie miasta, tworzy nowe dochody służące finansowaniu wojny i pośrednio osłabia skuteczność sankcji – powiedziała.
Meloni: to może osłabić presję na Putina
Premier Włoch oceniła, że porozumienie stoi w sprzeczności z dotychczasową strategią Zachodu, która miała ograniczać rosyjskie dochody i zmuszać Kreml do podjęcia realnych negocjacji z Ukrainą.
– Są to elementy, których nie możemy ignorować i które stoją w sprzeczności z tym, co dotychczas robiły państwa zachodnie, w tym Stany Zjednoczone, aby skłonić Putina do rozmów – zaznaczyła.
Analitycy zwracają uwagę, że krytyka Meloni jest politycznie istotna również dlatego, ponieważ nie pochodzi od liberalnego skrzydła europejskiej polityki, lecz od przywódczyni konserwatywnego rządu, która wielokrotnie utrzymywała bliskie relacje polityczne z administracją Trumpa. Tym razem włoska premier wyraźnie uznała jednak, że energetyczne porozumienie z Moskwą może podważać wspólną presję Zachodu na Rosję.
Donald Trump broni umowy, argumentując, że większa dostępność rosyjskiego diesla może pomóc obniżyć ceny energii w USA. W ostatnich tygodniach wysokie ceny paliw stały się jednym z ważniejszych problemów politycznych jego administracji przed wyborami do Kongresu.
Przeciwko porozumieniu wystąpił również Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent określił je jako „inwestycję w wojnę, która musi zostać zakończona”.
Krytyka pojawiła się także w samych Stanach Zjednoczonych. Dwunastu senatorów, w tym sześciu republikanów, zaapelowało do Trumpa o wycofanie się z decyzji o złagodzeniu sankcji dotyczących rosyjskiego diesla. Ostrzegli, że dodatkowe wpływy ze sprzedaży paliw mogą w praktyce zasilić rosyjską gospodarkę wojenną.
Meloni podczas wystąpienia zaapelowała jednocześnie, aby Unia Europejska wyznaczyła osobę posiadającą wyraźny mandat do reprezentowania Europy w rozmowach dotyczących wojny rosyjsko-ukraińskiej.
– Potrzebujemy autorytatywnej osoby, która będzie negocjowała w imieniu Europy – powiedziała.
Nie wykluczyła przy tym powierzenia takiej roli państwom grupy E3 – Niemcom, Francji i Wielkiej Brytanii.
Włoska premier zwróciła również uwagę na nasilające się rosyjskie działania hybrydowe: wtargnięcia dronów, cyberataki, akty sabotażu oraz zagrożenia dla infrastruktury krytycznej.
– Musimy chronić naszą infrastrukturę krytyczną: sieci energetyczne, kable podmorskie, porty, lotniska i infrastrukturę podwodną – podkreśliła Meloni.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.