Na opublikowanych w Internecie przez władze zdjęciach można zobaczyć, jak ważąca 25 ton mykwa jest unoszona przez dźwig w stanie nienaruszonym. Naukowcy datują jej powstanie na okres Drugiej Świątyni, czyli czasy, w których żył Jezus Chrystus. Jest prawdopodobne, że Zbawiciel korzystał właśnie z takiej mykwy, choć nie ma o tym mowy w Piśmie Świętym.
Mykwa składała się z basenu z wodą, w której dokonywano rytualnych oczyszczeń. Żydowska Miszna – zbiór tekstów prawnych – podaje szczegółowy opis wymagań związanych z używaniem mykwy i ilości stosowanej wody uznanej za obrzędowo czystą. Po zburzeniu drugiej świątyni jerozolimskiej wiele z przepisów dotyczących rytualnej czystości przestało mieć znaczenie.
Mykwę przewieziono do tymczasowego magazynu, z którego ma powrócić do Kirjat Gat po zakończeniu prac budowlanych na terenie znaleziska. Ma być wystawiona na otwartej przestrzeni i dostępna dla publiczności w pobliżu miejsca jej odkrycia. Jak wyjaśniono, operację jej wydobycia przeprowadzono, by uchronić tę starożytną konstrukcję przed zniszczeniami.
Dinesh D’Souza, apologeta chrześcijański i autor książek, komentując znalezisko dla Fox News, uznał je za „niezwykłe”. Jego zdaniem odnaleziona mykwa daje „żywy obraz. W pewien sposób ożywia Biblię, zarówno Stary, jak i Nowy Testament, ponieważ mykwa odzwierciedla czasy właśnie z mniej więcej okresu Jezusa”. Uważa on, że to odkrycie „poświadcza historyczność Biblii – nie teologię, nie cuda, ale jej historyczność”. D’Souza niedawno opublikował książkę o archeologii biblijnej pt. The Stones Cry Out (Kamienie wołają).
jjf/breitbart.com; foxnews.com
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.