Irańska Gwardia Rewolucyjna przekazała, że był to trzeci w ciągu dwóch dni supertankowiec uznany przez Teheran za naruszający zasady żeglugi w cieśninie.
– Tankowiec wyłączył system nawigacyjny i zignorował ostrzeżenia – oświadczyła marynarka IRGC.
Według Irańczyków jednostka miała próbować opuścić cieśninę i „zakłócać porządek i bezpieczeństwo” na szlaku.
Po ataku na statku pojawił się ogień. IRGC nie podał początkowo nazwy jednostki, jej bandery ani dokładnego sposobu przeprowadzenia ataku.
Irańczycy wystosowali również kolejne ostrzeżenie pod adresem armatorów.
– Każda współpraca statków handlowych i tankowców z amerykańskimi siłami zbrojnymi w cieśninie Ormuz i Zatoce Perskiej spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią – zagroził Korpus Strażników Rewolucji.
Cieśnina Ormuz coraz bardziej niebezpieczna
Branżowy serwis Seatrade Maritime podał we wtorek, że nagranie rozpowszechnione przez media związane z IRGC przedstawia płonący tankowiec Al Maqam, pływający pod banderą Liberii i należący do ADNOC Logistics & Services. Na materiale widać zaczerniony od ognia komin jednostki oraz holownik uczestniczący w gaszeniu pożaru.
Nie ma jednak pełnego potwierdzenia, że wszystkie komunikaty IRGC i UKMTO dotyczą dokładnie tego samego zdarzenia.
UK Maritime Trade Operations przekazało bowiem informacje o czterech kolejnych atakach, do których miało dojść 11 października. Dotyczyły one trzech tankowców oraz kontenerowca.
W trzech przypadkach jednostki zostały trafione nieznanymi pociskami podczas przechodzenia przez cieśninę. Załoga jednego z tankowców miała być bezpieczna.
– Jednostka została trafiona nieznanym pociskiem – podało UKMTO w jednym z komunikatów.
Skala zagrożenia szybko rośnie. Według Seatrade Maritime od początku października UKMTO odnotowało już co najmniej 18 ataków na statki w cieśninie Ormuz i jej bezpośrednim sąsiedztwie.
To nadal jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata. Przed wybuchem obecnego konfliktu przez cieśninę przechodziła około jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu LNG.
Każdy kolejny atak zwiększa koszty ubezpieczenia statków i ryzyko ograniczenia żeglugi. Na rynku ropy już widać wysoką premię za ryzyko geopolityczne – Brent pozostaje powyżej 100 dolarów za baryłkę.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.