Polityka

Nawrocki pomija Sikorskiego. O ambasadorach chce rozmawiać już tylko z Tuskiem

Prezydent Karol Nawrocki deklaruje gotowość do zakończenia trwającego sporu o polskich ambasadorów, ale stawia jasny warunek: dalszych negocjacji nie chce prowadzić z szefem MSZ Radosławem Sikorskim.

2 min czytania
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki · fot. Screenshot - YouTube - Prezydent RP

Jak czytamy, rozmówcą prezydenta ma być bezpośrednio premier Donald Tusk. Nawrocki przekonuje, że wcześniejsze ustalenia z ministrem spraw zagranicznych nie zostały doprowadzone do końca, dlatego problem trzeba rozwiązać „systemowo”.

W opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezydent został zapytany, czy jest gotowy wrócić do rozmów z Sikorskim lub Tuskiem, aby odblokować nominacje ambasadorskie.

Odpowiedź była jednoznaczna.

– Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów – powiedział Nawrocki.

Prezydent uzasadnił swoje stanowisko tym, że dotychczasowe negocjacje z szefem MSZ – w jego ocenie – nie doprowadziły do wykonania wcześniejszych ustaleń.

– Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem – zaznaczył.

Nawrocki chce „systemowego” rozwiązania

Prezydent podkreśla, że nie chodzi mu o blokowanie poszczególnych kandydatur, lecz o wypracowanie trwałych zasad współpracy między Pałacem Prezydenckim a rządem.

Według Nawrockiego po dwóch spotkaniach z Sikorskim powstała swego rodzaju mapa drogowa wyjścia z kryzysu. Miała ona obejmować wzajemne ustępstwa dotyczące najważniejszych polskich placówek dyplomatycznych.

Prezydent uważa, że porozumienie nadal może zostać wykorzystane.

– Jeśli pan premier chce wrócić do porozumienia, które nadal leży na stole, jestem gotów – powiedział.

Spór o ambasadorów trwa od poprzedniej prezydentury. MSZ odwołało część szefów placówek i skierowało na ich miejsce dyplomatów pełniących funkcję chargé d’affaires, gdy nie udało się uzyskać podpisu głowy państwa pod nowymi nominacjami.

Zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej ambasadora powołuje i odwołuje prezydent na wniosek ministra spraw zagranicznych, zaakceptowany wcześniej przez premiera. W praktyce obsadzenie stanowiska wymaga więc współdziałania najważniejszych ośrodków władzy wykonawczej.

Źródło: mp/Kancelaria Prezydenta RP, Rzeczpospolita, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej