Polityka

NBP bije na alarm. „Polityczna presja” może uderzyć w złotego i wiarygodność Polski

Narodowy Bank Polski opublikował specjalne stanowisko w obronie niezależności banku centralnego i prezesa Adama Glapińskiego. Dokument pojawił się kilka dni po decyzji sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która chce skierowania sprawy szefa NBP do Trybunału Stanu.

2 min czytania
Adam Glapiński
Adam Glapiński · fot. Screenshot - YouTube (wPolsce24)

Bank ostrzega, że polityczna presja na jego władze może mieć konsekwencje nie tylko dla samego Glapińskiego, ale również dla zaufania do złotego i wiarygodności Polski w oczach zagranicznych inwestorów.

Stanowisko zatytułowane „Niezależność NBP” opublikowano w poniedziałek 12 października. Bank centralny odrzuca w nim argumentację stojącą za próbą pociągnięcia prezesa NBP do odpowiedzialności konstytucyjnej.

Według NBP wniosek nie zawiera „istotnych, obiektywnie uzasadnionych zarzutów” niewypełniania przez Adama Glapińskiego jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków.

Bank przypomina również, że jego działania były oceniane przez instytucje międzynarodowe, takie jak Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy OECD, a jego finanse podlegały badaniom i kontrolom.

NBP ostrzega przed konsekwencjami dla Polski

Najmocniejsza część stanowiska dotyczy możliwych skutków politycznego sporu wokół banku centralnego.

– Wykorzystywanie procedury odpowiedzialności konstytucyjnej do wywierania politycznej presji może osłabiać niezależność banku centralnego, zaufanie do polskiej waluty i wiarygodność Polski za granicą – podkreśla NBP.

Przywołano również opinię prof. Witolda Modzelewskiego, który ostrzega, że bezzasadne postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu może przynieść poważne konsekwencje dla stabilności systemu pieniężnego i finansów publicznych.

– Próba usunięcia ze stanowiska prezesa banku centralnego z pobudek politycznych podważa wiarygodność ekonomiczną danego państwa – wskazywał ekonomista.

NBP przypomniał także list prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde z grudnia 2023 roku. Szefowa EBC zwracała wówczas uwagę, że środek wpływający na możliwość wykonywania obowiązków przez prezesa NBP, jeśli byłby niezgodny z prawem, mógłby naruszać jego niezależność.

Sam Adam Glapiński kilka dni temu zapewniał, że instytucja nie zmieni swojej polityki pod wpływem nacisków.

– Bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji. Sejm i rząd nie mają prawa ingerowania w prowadzoną przez bank centralny politykę pieniężną – oświadczył prezes NBP.

Eskalacja sporu

Spór wszedł w nową fazę 9 października, kiedy Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie w sprawie Glapińskiego. Komisja podtrzymała osiem zarzutów, dotyczących m.in. skupu papierów wartościowych w latach 2020–2021, decyzji podejmowanych bez wymaganego – zdaniem wnioskodawców – upoważnienia oraz naruszenia zasady apolityczności.

NBP wszystkie te zarzuty kwestionuje.

Decyzja komisji nie oznacza jeszcze, że Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu. Ostateczny ruch należy do Sejmu.

Na razie rynek walutowy zareagował spokojnie, ale NBP ostrzega, że dalsza eskalacja politycznego sporu wokół banku centralnego może być odczytywana za granicą jako podważanie jego niezależności. W praktyce stawką tej rozgrywki może więc okazać się nie tylko przyszłość prezesa NBP, ale także postrzeganie stabilności polskich instytucji finansowych.

Źródło: mp/Narodowy Bank Polski, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej