Polityka

Tusk straszy prezydenta Nawrockiego Konstytucją – chodzi o Domańskiego

Donald Tusk najwyraźniej uznał, że może nie tylko wskazywać ministrów, ale również dyktować prezydentowi decyzje. Zaledwie dzień po obronieniu Andrzeja Domańskiego przed wotum nieufności premier podpisał wniosek o mianowanie go wicepremierem. Teraz publicznie ostrzega Karola Nawrockiego przed konsekwencjami ewentualnej odmowy.

1 min czytania
Donald Tusk, Karol Nawrocki
Donald Tusk, Karol Nawrocki · fot. Screenshot - YouTube

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o odwołanie Domańskiego. Za dymisją zagłosowało 204 posłów, przeciw było 234.

Zamiast rozliczenia ministra z rosnącego zadłużenia państwa, premier zapowiedział jego awans. Dzień później poinformował, że wniosek trafił do prezydenta.

Tusk poucza prezydenta. A może najpierw rozliczy własny rząd?

– Nie sądzę, aby jawnie chciał łamać Konstytucję – oznajmił Tusk, odnosząc się do Nawrockiego.

Następnie ostrzegł:

– Ten scenariusz byłby bardzo dla Polski ryzykowny i niepotrzebnie ryzykowny.

Trudno o bardziej osobliwą demonstrację politycznej arogancji. Prezydent nie odmówił nominacji, a premier już przedstawia hipotetyczny spór jako zagrożenie dla państwa.

Art. 161 Konstytucji reguluje powoływanie i odwoływanie członków rządu na wniosek premiera. Nie usprawiedliwia jednak publicznego wywierania presji na głowę państwa.

Tymczasem deficyt budżetowy rośnie, zadłużenie osiąga kolejne rekordy, a odpowiedzialny za finanse minister ma otrzymać nagrodę w postaci awansu.

Wygląda na to, że Donald Tusk woli polityczne spektakle od odpowiedzi na pytanie, kto i za ile będzie spłacał długi jego rządu.

Źródło: mp/Niezależna.pl, PAP; Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej