Polityka

Kaczyński ukarany za słowa o policji: „bojówki rządzącej partii”

Sejmowa Komisja Etyki Poselskiej ukarała Jarosława Kaczyńskiego naganą za wypowiedź dotyczącą policjantów zabezpieczających obchody miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS nazwał wówczas funkcjonariuszy „bojówkami rządzącej partii”, zarzucając im bierność wobec osób zakłócających uroczystości. To najwyższa kara, jaką komisja może nałożyć na posła.

2 min czytania
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński · fot. Screenshot - X - PiS

Decyzję podjęto we wtorek 20 października. O ukaraniu lidera Prawa i Sprawiedliwości poinformowała posłanka Polski 2050 Ewa Schädler. Informację potwierdziła również wiceprzewodnicząca komisji Katarzyna Ueberhan.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 10 lipca, kiedy Jarosław Kaczyński wraz z parlamentarzystami PiS i szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim przybył na plac Piłsudskiego w Warszawie, aby złożyć wieńce przed pomnikami Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

Na miejscu znajdowali się również przeciwnicy obchodów. Policjanci nie dopuścili przedstawicieli PiS bezpośrednio do pomnika Lecha Kaczyńskiego, tłumacząc swoją decyzję względami bezpieczeństwa. Ostatecznie politycy złożyli wieniec w pewnej odległości od monumentu.

 „Bojówki rządzącej partii” - Kaczyński ostro o działaniach funkcjonariuszy

Prezes PiS nie krył oburzenia postawą policjantów. Zarzucał im, że chronią uczestników kontrmanifestacji, podczas gdy osoby upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej są regularnie obrażane i zastraszane.

– Mamy do czynienia w istocie w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją – mówił Kaczyński.

Polityk przekonywał również, że konieczna będzie głęboka reforma służb oraz powołanie „gwardii obywatelskiej”, która miałaby zapewniać bezpieczeństwo podczas podobnych uroczystości.

Wypowiedzi te spotkały się z ostrą reakcją ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, który zarzucił liderowi PiS atakowanie funkcjonariuszy i podważanie autorytetu policji.

Z kolei posłanka KO Maria Janyska zapowiedziała skierowanie sprawy do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej.

Komisja uznała ostatecznie, że Kaczyński naruszył zasady odpowiedzialności oraz dbałości o dobre imię Sejmu.

– Poseł został ukarany najwyższą możliwą karą, czyli naganą – poinformowała Katarzyna Ueberhan w rozmowie z „Faktem”.

Regulamin przewiduje trzy rodzaje sankcji: zwrócenie uwagi, upomnienie i naganę. Ukaranemu posłowi przysługuje prawo odwołania się od decyzji komisji w terminie 14 dni od doręczenia uchwały.

Źródło: mp/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej