Polska

Niepokojące dane GUS: pensje rosną, ale miejsc pracy ubywa

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło we wrześniu 2026 roku 9,2 tys. zł brutto. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują jednak także zdecydowanie mniej optymistyczne zjawisko – spadek zatrudnienia. Choć Polacy zarabiają nominalnie więcej niż przed rokiem, liczba etatów w przedsiębiorstwach systematycznie się zmniejsza.

2 min czytania
Urząd pracy, bezrobocie
Urząd pracy, bezrobocie · fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Mazury)

We wtorek 20 października Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące sytuacji na polskim rynku pracy. Wynika z nich, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 9266,48 zł.

Oznacza to wzrost o 5,9 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W stosunku do sierpnia przeciętna płaca zwiększyła się natomiast zaledwie o 0,1 proc.

Warto zaznaczyć, że kwota 9266,33 zł, również podana przez GUS, oznacza przeciętne wynagrodzenie bez wypłat nagród z zysku.

Wyższe wynagrodzenia nie oznaczają poprawy na całym rynku pracy

Znacznie mniej korzystnie przedstawiają się dane dotyczące zatrudnienia. We wrześniu liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw była o 0,8 proc. niższa niż przed rokiem. Spadek odnotowano także w porównaniu z sierpniem – o 0,1 proc.

GUS wskazuje w swoim komunikacie, że przeciętne zatrudnienie było „o 0,8% niższe niż we wrześniu 2025 r.”.

Według danych przytoczonych przez agencję ISBnews zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło około 6,4 mln etatów.

Ekonomiści zwracają uwagę, że rosnące wynagrodzenia nie muszą oznaczać zwiększania zatrudnienia. Przedsiębiorstwa mogą podnosić płace dotychczasowym pracownikom, a jednocześnie ograniczać rekrutację lub redukować część stanowisk.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że publikowana przez GUS średnia nie obejmuje wszystkich pracujących Polaków. Statystyka dotyczy sektora przedsiębiorstw, w którym uwzględniane są przede wszystkim podmioty zatrudniające więcej niż dziewięć osób. Nie można zatem utożsamiać jej z przeciętnymi zarobkami całego społeczeństwa.

Co więcej, wzrost wynagrodzeń o 5,9 proc. jest wzrostem nominalnym. O rzeczywistej poprawie siły nabywczej pensji decyduje także inflacja, czyli wzrost cen towarów i usług.

Wrześniowe dane pokazują więc dwa równoległe zjawiska: wynagrodzenia nadal rosną, ale przedsiębiorstwa zatrudniają mniej pracowników. To sygnał, którego nie powinno się pomijać w ocenie kondycji polskiej gospodarki.

Źródło: mp/GUS, ISBnews, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej