Polityka

„Uczyniliście z aborcji happening pełen niewinnej krwi” – Karina Bosak mocno ws. nowych ustaw w Sejmie

Sejm przyjął we wtorek, 20 października, dwie ustawy liberalizujące polskie prawo aborcyjne. Pierwsza zakłada częściową dekryminalizację przerywania ciąży oraz pomocy w aborcji. Druga przywraca możliwość zakończenia ciąży w przypadku ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu.

2 min czytania
Karina Bosak
Karina Bosak · fot. Screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)

Jak podają media, głosowanie nad pierwszą ustawą zakończyło się przewagą zaledwie czterech głosów. Przeciwko zmianom wystąpili m.in. posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.

Podczas wtorkowego posiedzenia Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego przygotowaną przez parlamentarzystów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzech wstrzymało się od głosu.

Przepisy zakładają uchylenie części regulacji przewidujących odpowiedzialność karną za przeprowadzenie aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem obowiązujących przepisów oraz za udzielanie pomocy w takim zabiegu lub nakłanianie do niego. Dotychczas za takie działania groziła kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Sejm przywraca przesłankę ciężkiej wady płodu

Posłowie przyjęli również ustawę przygotowaną przez Trzecią Drogę, której celem jest odwrócenie skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku.

Za przywróceniem możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej, nieodwracalnej wady płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu opowiedziało się 233 posłów, przeciw było 203, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Podczas prac nad ustawą przyjęto także poprawki Polski 2050 dotyczące wsparcia psychologicznego dla kobiet i ich bliskich.

– Poprawka pierwsza doprecyzowuje krąg osób uprawnionych do pomocy psychologicznej – wyjaśniała posłanka Wioleta Tomczak.

Druga poprawka przewiduje możliwość uzyskania pomocy psychologicznej przez sześć miesięcy od przerwania ciąży.

Burzliwa debata - obrońcy życia protestują

Przyjęcie ustaw poprzedziła ostra dyskusja parlamentarna. Zwolennicy zmian przekonywali, że nowe przepisy zwiększą bezpieczeństwo kobiet i ograniczą odpowiedzialność karną osób udzielających im pomocy.

Przeciwnicy liberalizacji wskazywali natomiast na konstytucyjną ochronę życia ludzkiego oraz konsekwencje osłabienia prawnej ochrony dzieci nienarodzonych.

Szczególnie zdecydowanie wypowiedziała się posłanka Konfederacji Karina Bosak.

– Uczyniliście z aborcji happening pełen niewinnej krwi. To, co robicie, to normalizacja przemocy. To eskalacja agresji – mówiła z sejmowej mównicy.

Posłanka zarzuciła także zwolennikom liberalizacji pomijanie potrzeb kobiet, które w obliczu nieplanowanej lub trudnej ciąży oczekują wsparcia, a nie zachęty do jej zakończenia.

Wcześniej sejmowa komisja nadzwyczajna odrzuciła wnioski Konfederacji i koła Demokracja Bezpośrednia o odrzucenie obu projektów.

Uchwalenie ustaw przez Sejm nie oznacza jeszcze wejścia nowych przepisów w życie. Dokumenty muszą przejść dalszą procedurę legislacyjną, obejmującą Senat i decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Tym samym spór o prawną ochronę życia w Polsce pozostaje otwarty.

Źródło: mp/PAP, Polsat News, Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej